VOD skupiające się na azjatyckiej popkulturze, Crunchyroll, ogłosiło, że od 31. grudnia 2025 roku przestanie oferować na swojej usłudze darmowy stream…

VOD skupiające się na azjatyckiej popkulturze, Crunchyroll, ogłosiło, że od 31. grudnia 2025 roku przestanie oferować na swojej usłudze darmowy streaming z reklamami. Co istotne: komunikat nie pojawił się w klasycznym wpisie blogowym, tylko jako informacja wyświetlana w trakcie bezpłatnych seansów: w miejscu, gdzie zwykle leci reklama. To styl komunikacji, który sam w sobie mówi dużo o priorytetach: model darmowy z reklamami już nie jest produktem, który firma chce rozwijać. To po prostu funkcja, którą chcą jak najszybciej wygasić.

Decyzja dotyczy darmowego, naszpikowanego reklamami, dostępu do części katalogu bez konieczności posiadania subskrypcji. Serwis Anime News Network podkreśla, że płatne poziomy subskrypcji pozostają bez zmian: podobnie jak zewnętrzne kanały Crunchyroll działające w modelu reklamowym w innych ekosystemach. Innymi słowy: Crunchyroll nie rezygnuje z reklam jako takich. Rezygnuje z reklam w tej najbardziej klasycznej wersji serwisu, w której użytkownik mógł wejść na stronę i obejrzeć część tytułów za darmo. To ważne rozróżnienie: firma może nadal monetyzować reklamowo bibliotekę przez kanały FAST i dystrybucję partnerską, ale sam core serwisu staje się w praktyce subskrypcyjny.

Darmowy dostęp obejmował zestaw wybranych, popularnych, serii. Wśród nich m.in. kultowy Cowboy Bebop, Demon Slayer, My Hero Academia czy One Piece. Ten katalog był taką przynętą: zachęcał do wejścia w ekosystem, przetestowania jakości, a zadowoleni użytkownicy często decydowali się na wykupienie planu premium. Teraz ta ścieżka zostaje ucięta, co dla nowych widzów oznacza wyższy próg wejścia.

Z biznesowego punktu widzenia to decyzja dość przewidywalna. Licencje na anime są drogie, konkurencja o prawa na wyłączność rośnie, a reklamowy model monetyzacji bywa mniej stabilny niż sprzedaż subskrypcji. Dodatkowo Crunchyroll już wcześniej regularnie wprowadzał ograniczenia związane z darmowym progiem. W 2022 roku firma przestała oferować darmowe, podsycane reklamami, oglądanie nowych i kontynuowanych simulcastów, oferując je wyłącznie w płatnych planach. Dzisiejszy ruch wygląda więc jak domknięcie procesu, który trwa od lat: od oglądania za darmo z tygodniowym opóźnieniem do… oglądaj wyłącznie wówczas, jeśli płacimy.

Czytaj dalej poniżej Yellowstone nie ma sobie równych. Ale twórca uniwersum ma znacznie więcej do zaoferowania Apple mówi że to nie ma sensu, a ja przekonam Was, że jednak warto Szerszy trend i więcej zmian

Po wyłączeniu darmowego planu z reklamami, jedyną pewną drogą do oglądania na Crunchyroll będzie wykupienie subskrypcji. Jeśli ktoś korzystał z darmowego planu, warto do końca roku zdecydować: albo przeskoczyć do subskrypcji, albo przenieść się z oglądaniem ulubionych animacji na inne, legalne, źródła. To historycznie istotna zmiana, która raz na zawsze zamyka erę oglądania anime za darmo na platformie. O ile jednak wielu miłośników amerykańskich seriali przeskoczyło z kablówek na VOD, o tyle zachodni świat anime wyrósł na fanowskich napisach i treściach tworzonych od fanów dla fanów. Dlatego też wcale się nie zdziwię, jeśli tutaj zmonetyzowanie dostępów okaże się trudniejsze niż w przypadku Netflixa, HBO czy Disney+…