Agnieszka Korneluk to jedna z największych gwiazd reprezentacji Polski. Doświadczona środkowa od kilku lat cieszy się również sporym uznaniem w środowisku międzynarodowym, czego potwierdzeniem był niedawny transfer do europejskiego giganta. W obecnym sezonie 31-latka rywalizuje w barwach Fenerbahce Medicana Stambuł, u boku takich gwiazd jak Hande Baladin, Alessia Orro, Ana Cristina, Melissa Vargas, Bojana Milenković, Eda Erdem Dundar czy Rosjanka Arina Fiedorowcewa.
– Granie w Italii i w Turcji uważam za ten absolutny sportowy top w żeńskiej siatkówce – przyznaje w rozmowie z „Wprost” liderka polskiej kadry.
ZOBACZ WIDEO: Mistrz KSW nie wytrzymał podczas wywiadu. „Zatrzymajmy tę karuzelę śmiechu”
W kolekcji trofeów, 31-latka posiada puchary i medale wywalczone na krajowych parkietach – siedem medali, z czego cztery złote wywalczone z Chemikiem Police i Developresem Rzeszów w mistrzostwach kraju, dwa Superpuchary i cztery Puchary Polski. Wyjątkiem jest tegoroczny Superpuchar Turcji wywalczony z Fenerbahce, który może być jednym z ostatnich trofeów w karierze. Środkowa nie ukrywa bowiem, że jej sportowa kariera powoli dobiega końca.
– Za bardzo nie patrzę na dalsze siatkarskie lata. Raczej patrzę na zakończenie kariery. Jestem w momencie i miejscu, w którym spełniłam swoje ogromne marzenia. Będąc po trzydziestce, wydaje mi się, że chcę mieć więcej z życia niż tylko siatkówkę. Kiedyś ona była dla mnie wszystkim, a teraz trochę inaczej to wszystko wygląda – przyznała Korneluk.
– Siatkówka sprawia mi przyjemność. Nie chciałabym jednak dojść do takiego momentu, żeby ten sport przestał mi ją sprawiać. Patrząc na niektóre dziewczyny, jak grają długo, mam wrażenie, że może czasem nie mają dalszego pomysłu na swoje życie – powiedziała trzykrotna brązowa medalistki Ligi Narodów.
Reprezentantka Polski unika konkretnych deklaracji dotyczących najbliższej przyszłości klubowej i reprezentacyjnej. To z pewnością nie jest dobra informacja dla drużyny narodowej, która w ostatnich latach pod wodzą Stefano Lavariniego poczyniła spore postępy. Potwierdzeniem tego są medale Ligi Narodów wywalczone w ostatnich trzech latach. Sukcesy zaostrzyły apetyty kibiców na kolejne trofea.
Rok 2025 reprezentacja Polski siatkarek zakończy na 4. pozycji w rankingu FIVB, za plecami Włoszek, Brazylijek i Turczynek. W 2026 roku Biało-Czerwone powalczą po raz pierwszy o kwalifikację olimpijską. Na mistrzostwach Europy nasz zespół zagra w grupie A z Niemcami, Węgrami, Słowenią, Łotwą i Turcją.