iPhone 17 Pro już zaraz może być znacznie droższy. I to bardziej niż wielu się spodziewa. Powodem nie są nowe funkcje, lecz pamięć RAM. Globalny problem z DRAM zaczyna uderzać także w Apple, a w efekcie ceny zaczną wzrastać.
Rynek pamięci operacyjnej przechodzi trudny okres. Ceny DRAM rosną szybciej, niż zakładano jeszcze rok temu. Apple na razie amortyzuje te zmiany, ale margines bezpieczeństwa się kurczy. Seria iPhone 17 (Pro) zapowiada się jako pierwszy test tej sytuacji, co nie wróży dobrze przyszłym kupującym flagowce.
Rosnące koszty pamięci uderzą w całą serię Apple na czele z modelem iPhone 17 Pro
Według najnowszych raportów koszt 12 GB pamięci LPDDR5X znacząco wzrósł. Jeszcze niedawno Apple płaciło około 25–29 dolarów za moduł, a obecnie mówi się nawet o 70 dolarach za sztukę. To ponad dwukrotny wzrost w bardzo krótkim czasie. Dla masowej produkcji oznacza to ogromne obciążenie finansowe.
iPhone 17 Pro Max / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Apple zazwyczaj zabezpiecza się długoterminowymi kontraktami. Takie umowy pozwalają utrzymać ceny komponentów na stabilnym poziomie. W przypadku DRAM sytuacja jest jednak wyjątkowo trudna. Obowiązujące kontrakty z dostawcami mają wygasnąć w styczniu 2026 roku. Zatem nowe negocjacje odbędą się już w zupełnie innych realiach rynku.
Na razie firma wciąż korzysta z wcześniejszych ustaleń, więc problemu jeszcze nie widać. Wysokie marże pozwalają jej czasowo absorbować droższe komponenty. Ten mechanizm nie jednak nie będzie działać w nieskończoność. Każdy kolejny miesiąc z drogą pamięcią zmniejszą pole manewru Apple. W efekcie konkretne decyzje cenowe mogą stać się nieuniknione.
Uzależnienie od jednego dostawcy i ryzyko podwyżek
Sytuację pogarszają zmiany w całej branży półprzewodników. Producenci pamięci ograniczają produkcję LPDDR na rzecz HBM. Tego typu pamięć jest kluczowa dla centrów danych i rozwiązań AI. Popyt tam jest wyższy, a marże znacznie lepsze. Smartfony schodzą na dalszy plan i nie ma się co dziwić.
W kolejnej generacji flagowców iPhone 18 (Pro) firma Apple może stać się jeszcze bardziej zależna od jednego dostawcy — Samsunga. Taka sytuacja z pewnością osłabi pozycję negocjacyjną. Dodatkowo mówi się o planowanym przejściu na sześciokanałową pamięć LPDDR5X. To poprawi wydajność i możliwości AI, ale zwiększy zapotrzebowanie na DRAM, czyli cena sprzętu będzie większa.
TEST po miesiącu | iPhone 17 Pro Max jest dobry, ale za takie pieniądze znam dużo lepsze telefony
Źródło: via gizmochina
