Dla Marleny Kowalewskiej sezon 2025/26 jest wyjątkowy. Po wielu latach występów w Polsce nasza rozgrywająca zdecydowała się podpisać kontrakt z zagranicznym klubem. 33-latka wyjechała do Grecji, dołączając do GS Panionios.
Z tego powodu w tym roku Kowalewska nie wróciła do Polski przy okazji świąt. Wszystko z uwagi na to, że na dzień przed Wigilią zaplanowany został mecz o Superpuchar Grecji, w którym jej zespół zmierzył się z Olympiakosem Pireus.
Na papierze trudno było wskazać faworyta, ale w połowie listopada Olympiakos pokonał GS Panionios 3:1 w rywalizacji ligowej. Wobec tego Kowalewska i spółka miały okazję do rewanżu za ostatnią porażkę.
Choć GS Panionios zwyciężyło w premierowej odsłonie, to dwa kolejne sety padły łupem zespołu z Pireusu. Jednak Kowalewska i jej koleżanki z drużyny doprowadziły do tie-breaka, w którym triumfowały 15:12.
Tym samym nasza rozgrywająca zdobyła pierwszy tytuł po transferze do nowego klubu. W tym sezonie GS Panionios jest jeszcze w grze o mistrzostwo kraju, Puchar Grecji, a także Puchar Challenge.
Olympiakos Pireus – GS Panionios 2:3 (22:25, 25:23, 26:24, 19:25, 12:15)
ZOBACZ WIDEO: Fabiański zaskoczył historią z przeszłości. „Podbiegłem i go kopnąłem”