Służby wezwano w środę, 24 grudnia, ok. godz. 16, do jednego z domów przy ul. Krótkiej w Opalenicy w woj. wielkopolskim. Jak relacjonuje serwis Wolsztyn112, ratownicy i strażacy rozpoczęli reanimację 44-latki, jednak działania nie przyniosły skutku. Kobietę przewieziono do szpitala w Nowym Tomyślu, gdzie zmarła.
Wydała aż 558 zł w Biedronce. Co kupiła?
W chwili interwencji w domu przebywały jeszcze cztery osoby, w tym matka 44-latki. Kobieta źle się poczuła i również trafiła do szpitala w Nowym Tomyślu. W trakcie działań dwóch ratowników również zaczęło zgłaszać złe samopoczucie; przewieziono ich do placówki w Grodzisku Wielkopolskim.
Mierniki strażaków wykazały obecność czadu. Budynek przewietrzono, a na miejsce skierowano kolejne zespoły ratownictwa oraz policję. Do Opalenicy dojechała też Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania, która przez około 2 godziny prowadziła pomiary. Jak podaje serwis, nie stwierdzono innych niebezpiecznych substancji ani dodatkowych źródeł zagrożenia.
Służby przewietrzyły budynek i zakończyły działania po potwierdzeniu braku kolejnych czynników ryzyka.
Źródło: Wolsztyn112, WP