Dlaczego o tym piszemy?

W poniedziałek litewska Rada Obrony Państwa pod przewodnictwem prezydenta Gitanasa Nausedy zdecydowała, że w miejscowości Kopciowo w rejonie łoździejskim, nieopodal granicy z Polską, powstanie nowy poligon wojskowy. Ma to być już drugi taki obiekt w przesmyku suwalskim, czyli terenie wokół Suwałk łączącym Litwę, Łotwę i Estonię z pozostałymi państwami członkowskimi NATO.

— Niestety, sytuacja w regionie bałtyckim pozostaje trudna. W regionie, w tym w bezpośrednim sąsiedztwie granic naszego kraju i granic obwodu kaliningradzkiego, nadal trwa niesłuszne zwiększanie aktywności militarnej państw członkowskich NATO — powiedziała 25 grudnia Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

Co powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji na temat ataku na NATO?

Jakie regiony są uważane za potencjalne zagrożenie dla NATO?

Jaką decyzję podjęła litewska Rada Obrony Państwa?

Jak Władimir Putin zareagował na pytanie o blokadę obwodu królewieckiego?

Co o obwodzie królewieckim mówił Władimir Putin?

Na dorocznej konferencji prasowej w Moskwie Putin był pytany o potencjalną reakcję Rosji w razie ewentualnej blokady obwodu królewieckiego i wyraził nadzieję, że do tego nie dojdzie. Zagroził przy tym, że „działania podobnego rodzaju doprowadzą do niespotykanej do tego momentu eskalacji konfliktu”, rozszerzą go „aż do konfliktu zbrojnego na dużą skalę”. — Jeśli będzie się tworzyć dla nas zagrożenia podobnego rodzaju, to będziemy eliminować te zagrożenia — oznajmił.

Co o możliwym ataku na NATO powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji?

Zacharowa zadeklarowała jednak, że Rosja jest gotowa podpisać dokument, w którym zobowiąże się, że nie zaatakuje państw NATO. — Forma dokumentu, którego Rosja użyje do potwierdzenia braku zamiaru ataku na państwa NATO, może być przedmiotem negocjacji. Rosja jest gotowa sformalizować odpowiednie zobowiązania w formie pisemnego, prawnie wiążącego dokumentu. Jego konkretna forma może zostać ustalona w trakcie negocjacji, ale musi to być pełnoprawny akt prawa międzynarodowego — oświadczyła Zacharowa.

***

Redakcja Onetu prezentuje rozmaite punkty widzenia, dotyczące możliwego rozwoju sytuacji w Ukrainie i agresywnych działań Rosji wobec krajów NATO. Powyższy materiał jest jednym z nich.

Zwracamy uwagę, że nie można przesądzać, iż dojdzie do militarnego ataku Rosji na Polskę lub inne państwo NATO. Wojna w Ukrainie stanowi wyzwanie dla rosyjskiej armii i gospodarki. Jest mało realne, żeby walcząc z Ukraińcami, Władimir Putin zdecydował się jednocześnie na konfrontację z NATO, która byłaby nieporównywalnie bardziej kosztowna dla Moskwy — militarnie, finansowo i politycznie. Pamiętać także należy, że ani Rosja ani Związek Radziecki nigdy bezpośrednio nie zaatakowały kraju NATO.

Poniżej kilka analitycznych tekstów naszego eksperta Witolda Jurasza, poświęconych bezpieczeństwu Polski: