Rosyjski Związek Piłki Nożnej (RFS) kontynuuje rozmowy na temat organizacji meczów towarzyskich z reprezentacjami Węgier i Chin. Generalny sekretarz RFS, Maksim Mitrofanow, przyznał, że mimo chęci obu stron, do tej pory nie udało się zrealizować planów, głównie ze względu na niespójności w kalendarzach meczów oraz wcześniejsze zobowiązania każdej z federacji.
Mitrofanow podkreślił, że dialog jest utrzymywany, mimo że zdarzały się sytuacje, kiedy potencjalnie interesujące okna meczowe były już zarezerwowane dla innych drużyn. „Nie ma sensu prowadzić rozmów tylko z jedną federacją, można się wówczas nie dogadać z nikim” – cytuje wypowiedź sekretarza agencja TASS.
ZOBACZ WIDEO: Otwierają biznes w Polsce. Fabiański mówi o swojej roli
Długotrwałe rozmowy z federacjami z Węgier i Chin pokazują, jak ważne dla Rosjan jest utrzymanie międzynarodowych kontaktów i budowanie pozycji na scenie piłkarskiej, mimo zawieszenia we wszelkich rozgrywkach.
Wiele z zaplanowanych spotkań reprezentacji Rosji zostało odwołanych, jednak są państwa, które bardzo chętnie z nimi rywalizują. W listopadzie Rosjanie zmierzyli się z Chile (0:2) oraz Peru (1:1). Wcześniej ich rywalami były m.in. Boliwia, Iran czy Katar.
Przypomnijmy, że od 24 lutego 2022 roku trwa wojna Ukrainy z Rosją. To właśnie tego dnia nad ranem na polecenie Władimira Putina wojsko rozpoczęło inwazję za naszą wschodnią granicą. Od tamtej pory rosyjscy i białoruscy sportowcy są zawieszeni w międzynarodowych rozgrywkach lub występują pod neutralną flagą i bez hymnu swojego kraju.