Choć Keynan Rew był numerem jeden na liście życzeń Stelmetu Falubazu Zielona Góra, Australijczyka nie udało się przekonać do transferu. Rew trafił ostatecznie do Fogo Unii Leszno, natomiast Falubaz pozostał z dobrze już w Zielonej Górze znanym Mitchellem McDiarmidem.
To jego dyspozycja może być języczkiem u wagi w kontekście ostatecznego wyniku Falubazu. Zbilansowanie par i reakcja na dyspozycję zawodników w danym okresie sezonu będzie kluczowe dla ostatecznego wyniku zielonogórskiego klubu.
ZOBACZ WIDEO: Czas na nową drogę życia. Walasek wyjawia kulisy zostania trenerem Falubazu
Optymalne ustawienie Stelmet Falubazu Zielona Góra zdaniem Sławomira Kryjoma:
9. Leon Madsen
10. Mitchell McDiarmid
11. Przemysław Pawlicki
12. Andrzej Lebiediew
13. Dominik Kubera
14. Oskar Hurysz
15. Damian Ratajczak
– Mitchell McDiarmid wcale nie musi być zastępowany od pierwszego wyścigu. Moim zdaniem powinien być ustawiony pod numerem 10, żeby dobrze zacząć zawody i zapunktować na juniorze rywali. To jasne, że numer 10 i start meczu w 4. wyścigu zwiększa jego szanse na dowiezienie punktów do mety. Nie wiemy, w jakiej dyspozycji będzie Oskar Hurysz, stąd ustawienie Damiana Ratajczaka z numerem 15, by mógł startować w decydujących wyścigach, w końcówce meczu. Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu, a chłodna analiza dyspozycji na danym etapie sezonu może sprawić, że lepiej będzie przesunąć choćby McDiarmida na numer 11. Niemniej na dziś uważam, że zaproponowane ustawienie jest optymalne – tłumaczy Sławomir Kryjom.
– W moim zestawieniu celowo umieściłem pod numerem 11 Przemysława Pawlickiego, który sam podkreśla, że jak jest w formie, to numer nie ma dla niego żadnego znaczenia. Nie ma co ukrywać, że 11 na plecach waży, to trudny numer. Ustawienie Madsena z numerem 9, a Pawlickiego z numerem 11 pozwoli optymalnie rozpocząć mecz. To się po prostu spina, bo Leon Madsen lubi jeździć przy krawężniku, za to Przemysław Pawlicki czuje się pod płotem niczym ryba w wodzie. W 13. biegu można z kolei zastąpić McDiarmida na przykład Damianem Ratajczakiem, jeśli zajdzie taka potrzeba – podsumowuje Sławomir Kryjom.