Sędzia piłkarska wspominała też, jak para radzi sobie z hejtem. „To jest smutne, ale jestem już tak wyprana z emocji, tak bardzo odporna na to, co się dzieje, że czytam jakieś wyzwiska dotyczącego mojego męża i scrolluję dalej. Słyszę coś i wpada jednym uchem, wypada drugim i skupiam się na tym, jakie decyzje podejmuje, bo wiem, że chce mu dać jakiś feedback [pl. informację zwrotną]. […] Jest to w sumie dość przykre, że ta nasza odporność pozbawia nas takich zwykłych […] odruchów, ale chyba nie da się inaczej przy naszej profesji. My, chcąc odciąć się od hejtu, musimy odciąć się ogólnie od przekazu zewnętrznego. Ja nie mogę szukać w internecie pochwał po udanym meczu, bo po prostu natrafię tam też na negatywne komentarze. Od początku dzięki Danielowi byłam ukierunkowana na to, kogo mam słuchać. Mam słuchać mentorów, starszych kolegów, którzy po prostu znają się na tym fachu i są w stanie merytorycznie mi pomóc” — mówiła.