Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, ujawnia szczegóły dotyczące swojego miejsca w drużynie oraz kontakty z Kamilem Glikiem. Podczas wywiadu z Bogdanem Rymanowskim, Lewandowski podkreślił, że nie można oczekiwać akceptacji od wszystkich członków zespołu, a kapitan musi wyznaczać kierunek.

– Kapitan nie zawsze będzie lubiany przez wszystkich. Powinien on wyznaczać kierunek dla grupy – mówił piłkarz. Przyznał, że jego oczekiwania wobec kolegów mogły być zbyt wysokie, co miało wpływ na relacje.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański zaskoczył historią z przeszłości. „Podbiegłem i go kopnąłem”

Lewandowski odniósł się również do zarzutów Glika o treningi stworzone specjalnie pod niego. Wyjaśnił, że czasami musiał trenować inaczej z powodu kontuzji, ale decyzje te wynikały z konieczności, a nie z chęci manipulowania trenerem. – Słowa Kamila Glika, że miałem treningi pod siebie, są fajne pod tezę – stwierdził.

Piłkarz dodał, że nigdy nie próbował wpływać na decyzje trenerów poza ustalonymi granicami. Zaznaczył, że Kamil Glik nigdy nie rozmawiał z nim bezpośrednio o swoich obiekcjach. – Jeśli Kamil miał z tym problem, dlaczego do mnie nie przyszedł? – pytał.

Pomimo różnic charakterów, Lewandowski nie ma osobistych problemów z Glikiem i nie zamierza krytykować go publicznie. Przyznaje, że choć decyzje i sposób bycia Glika mogły wpłynąć na osłabienie reprezentacji, to takie konflikty są nieuniknione w zespołach sportowych.