Zakłady specjalizowały się w produkcji silników wysokoprężnych, zespołów prądotwórczych oraz agregatów napędowych. W latach 1959–1967 wytwarzano tu silniki do samochodów Żubr A80, a pod koniec pierwszej dekady XXI w. produkowano silniki przeznaczone do czołgów PT-91M. W XXI w. zakład zaczął podupadać, aż w końcu w 2011 r. został zamknięty.
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
W latach 2017–2018 miejsce to urosło do rangi najmocniejszych punktów na urbexowej mapie Polski. Przyciągało pasjonatów eksploracji opuszczonych obiektów nie tylko z kraju, ale też z zagranicy. Pojawiali się tu ludzie z aparatami, gotowi godzinami błądzić po industrialnych halach i korytarzach. W tamtym czasie mieszkałem jeszcze w Warszawie, zaledwie kilka przystanków stąd, więc i ja skorzystałem z okazji odwiedzenia tego miejsca. Przez kilka miesięcy wracałem tam regularnie, za każdym razem odkrywając coś nowego, jak niedostępne wcześniej przestrzenie albo detale, które wcześniej umknęły mi uwadze.
- Co produkowała fabryka przed zamknięciem?
- Kiedy fabryka została zamknięta?
- Jakie detale były w schronie pod fabryką?
- Dlaczego miejsce to stało się popularne w latach 2017-2018?
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
Obiekt w pewnym czasie stał się na tyle popularny, że chodząc po nim, można było spotkać ludzi spacerujących swobodnie po wielkich halach. Odnosiło się wrażenie, że przyszli tam prosto z ulicy, zupełnie przypadkowo, bo wielu z nich nie miało przy sobie żadnego sprzętu fotograficznego. Mijając ich, po prostu mówiło się „cześć”, zupełnie jak na górskim szlaku i każdy szedł dalej w swoją stronę. Oprócz przypadkowych spacerowiczów można było spotkać także innych eksploratorów, robiących zdjęcia, przemierzających teren parami lub w niewielkich grupach, skupionych na dokumentowaniu tego, co jeszcze pozostało z dawnego miejsca. Co chwilę także w tle słychać było odgłosy szlifierek i pił, było jasne, że złomiarze powoli rozbierają obiekt z metalowych elementów.
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
Co ciekawe, przez cały ten czas fabryka była pilnowana przez ochronę, która regularnie patrolowała cały obiekt. Ich obecność była zauważalna, choć nie nachalna, od czasu do czasu pojawiali się na horyzoncie, obchodząc kolejne budynki. Pewnego razu, gdy spacerowaliśmy, na zewnątrz, po terenie razem ze znajomymi, doszło do bezpośredniego spotkania z ochroną. Zatrzymali nas i zapytali, co tu robimy. Odpowiedzieliśmy zgodnie z prawdą, że robimy zdjęcia i chcemy udokumentować ostatnie chwile fabryki przed jej rozbiórką. Po krótkiej rozmowie stwierdzili, że nie widzą w tym problemu, pozwolili nam zostać, podkreślając jednak, że dla własnego bezpieczeństwa nie powinniśmy wchodzić do środka budynków.
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
Były tu niezliczone ilości pomieszczeń i korytarzy, biurowych, socjalnych, technicznych, a także rozległa hala produkcyjna, w której bez trudu można było się zgubić. Wszędzie widoczna była łuszcząca się farba, schodząca ze ścian całymi płatami, odsłaniająca starsze warstwy i ślady dawnej świetności. W powietrzu było czuć zapach smaru, oleju i starego metalu. W niektórych pomieszczeniach czas zatrzymał się na dobre, wiszące na ścianach kalendarze wciąż wskazywały rok 1997. W innych ostatnią zapisaną datą był rok 2009, co wyraźnie sugerowało, że fabryka była opuszczana etapami.
szaryburek.pl
Zakłady Mechaniczne PZL-Wola, Warszawa 2018 r.
Schron pod dawną fabryką
Pod tą nieczynną fabryką znajdował się także schron. To był jeden z najlepiej zachowanych opuszczonych schronów, jakie kiedykolwiek odwiedziłem. Nie tylko ze względu na stan techniczny, ale przede wszystkim na ilość autentycznych detali, które pozwalają wyobrazić sobie, jaką rolę to miejsce miało pełnić i jak bardzo poważnie traktowano kiedyś przygotowania na sytuacje kryzysowe. To był cichy, zapomniany świadek historii miasta, ukryty tuż pod jego powierzchnią.
szaryburek.pl
Schron pod dawną fabryką.
Kilka pomieszczeń było zaskakująco dobrze zachowanych, jakby wandale ominęli je szerokim łukiem. Wciąż stały tam biurka, szafy i półki, na których leżały dokumenty i drobne przedmioty. Więcej zdjęć z tego schronu znajduje się w linku poniżej.
Zobacz zdjęcia schronu: Tajemniczy schron pod dawną fabryką w Warszawie. Znalezisko sprzed lat
szaryburek.pl
Schron pod dawną fabryką.
szaryburek.pl
Schron pod dawną fabryką.
Było to miejsce pełne industrialnego klimatu. Ogólnie mam z niego ponad 1000 zdjęć, nie jestem w stanie opublikować ich tu wszystkich, postanowiłem wybrać tylko takie, które oddadzą klimat tego miejsca. Obecnie po tej fabryce dawno już nie ma śladu, a w jej miejscu stoi nowe osiedle.