W 2022 roku pochodząca z okupowanego przez Rosjan Ługańska Sofia Łyskun zdobyła tytuł wicemistrzyni świata w skokach do wody. Ma na koncie także medale mistrzostw Europy i stawała na podium innych międzynarodowych imprez. Wszystkie wyróżnienia zdobywała w barwach Ukrainy.

Za naszą wschodnią granicą szok wywołała jej decyzja sprzed paru dni. Łyskun poinformowała, że przyjęła rosyjskie obywatelstwo i będzie startować w barwach kraju rządzonego przez Władimira Putina. Nie przeszkadza jej to, że Rosja okupuje kilkanaście procent Ukrainy.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański popłakał się ze śmiechu. Po tych słowach Boruca

Reakcje naszych wschodnich sąsiadów były ostre, chociażby sport.ua pisał, że „Zdradziła ojczyznę”, a sport 24.ua nazwał jej zachowanie „haniebnym”, a także „szokującym”.

24 grudnia prezydent Wołodymyr Zełenski pozbawił jej stypendium, które otrzymywała od kwietnia tego roku. Wynosiło ono 27252 hrywny miesięcznie (nieco ponad 2300 zł). Jednak jak podają ukraińskie media, na tym nie koniec.

Sport.ua poinformował, że mer Kijowa Witalij Kliczko zdecydował się odebrać jej także miejskie stypendium dla wybitnych sportowców. Łyskun straciła więc kolejne źródło dochodu.