Na początek opowiedz nam coś o sobie!
Nazywam się Wayan Dariana i pochodzę z Bali. Ze względu na trudne warunki rodzinne musiałem zacząć pracować bardzo wcześnie, dlatego ukończyłem jedynie szkołę podstawową. Wiedziałem, że turystyka to jedno z głównych źródeł zarobku. A jak turystyka, to wiadomo – angielski. Nauczyłem się języka przez rozmowy z obcokrajowcami na ulicy. Dzięki tej codziennej praktyce zdobyłem biegłość językową, która dziś pomaga mi w pracy z gośćmi z całego świata.
Urodziłeś się na Bali? Czy możesz opowiedzieć, jak wygląda życie z perspektywy rodzimego mieszkańca wyspy?
Jako rodowity Balijczyk mogę powiedzieć, że życie na Bali to mieszanka unikalnej kultury, tradycji i nowoczesności. Na wyspie mieszka około 5 milionów ludzi, z czego 90 proc. to wyznawcy hinduizmu, a reszta to muzułmanie, buddyści i chrześcijanie. Większość mieszkańców pracuje w turystyce, choć w wioskach nadal funkcjonują tradycyjne rolnicze społeczności. Nie zawsze jest łatwo, ale myślę, że ogólnie jesteśmy szczęśliwymi ludźmi.
Jak wygląda praca w turystyce? Czy rola przewodnika to twoje główne zajęcie?
Praca przewodnika to dla mnie pasja. Mogę dzielić się wiedzą o naszej kulturze i tradycjach, a jednocześnie uczyć się od gości, których zabieram na zwiedzanie. Jest to moja główna działalność zawodowa. Szczerze mówiąc, wielu osobom służy jako główne lub dodatkowe źródło dochodu. Mamy dużo turystów i musimy to wykorzystać, bo w wielu domach się nie „przelewa”.
Jak wygląda typowe życie na Bali?
Typowe życie na Bali to połączenie pracy w turystyce z codzienną praktyką spirytualistyczną. W wielu wioskach ludzie nadal uprawiają tradycyjne rzemiosło i rolnictwo. W turystyce pracują głównie mężczyźni, a kobiety często zajmują się domem. Moja żona jednak pracuje zawodowo – jest księgową. Mieszkamy w domu z całą rodziną (dziadkowie, rodzice i my), więc w opiece nad dziećmi często pomagają starsi. Taki model życia i mieszkania jest na Bali najbardziej powszechny.
Czy zauważyłeś, że wyspa zmienia się w ostatnich latach?
W ostatnich 10 latach Bali zmienia się bardzo dynamicznie, zwłaszcza po pandemii. Deweloperzy działają intensywnie i coraz mniej jest zielonych obszarów. To zjawisko budzi smutek wśród lokalnych mieszkańców. Na całe szczęście obowiązują normy prawne, które to regulują. W innym przypadku betonowe budynki całkowicie przejęłyby wyspę i nie pozostałaby żadna zieleń.
Czy dużo obcokrajowców mieszka na Bali?
Tak, coraz więcej osób z różnych krajów przyjeżdża na Bali i zostaje tu na stałe. Otwierają biznesy, organizują warsztaty online i robią wiele innych rzeczy. Bali stało się naprawdę niezwykle popularne. Na wyspie spotykam też Polaków.
Jakie są dochody mieszkańców i ile potrzeba, by godnie żyć?
Przychody są niewielkie, ale życie naprawdę nie jest drogie – przeciętny zarobek to około 200 dolarów miesięcznie. Dlatego wiele osób pracuje jako freelancerzy, aby dorobić. Co prawda oficjalne statystyki i płaca minimalna są wyższe, ale rzeczywistość wygląda inaczej.

Jak wygląda życie rdzennego Balijczyka?Archiwum autora
Czy znasz obcokrajowców, którzy mieszkają w parach z Balijczykami?
Związki z obcokrajowcami są dość powszechne. Niektórzy wchodzą w relacje ze względów biznesowych, a inni – no cóż – po prostu się w sobie zakochują. Słyszałem nawet o parach polsko-balijskich. Wydawałoby się, że takie pary będą chciały emigrować do Europy. Otóż nie. Większość osób bardzo chętnie osiedla się właśnie na Bali.
Czym Bali różni się od innych części Indonezji?
Bali jest wyspą o wyjątkowej kulturze – większość mieszkańców to wyznawcy hinduizmu, podczas gdy w innych regionach Indonezji przeważają muzułmanie. To sprawia, że Bali bardzo różni się od reszty. Oczywiście to nie tylko kwestia wyznania. Balijczycy są niezwykle otwarci na inność. Myślę, że to też sprawia, że turyści czują się u nas komfortowo, a wielu z nich zostaje na stałe. Albo przynajmniej na dłuższy czas.
Czy znasz Polaków zamieszkujących wyspę?
Znam kilka osób pochodzących z Polski dzięki mojej pracy, choć nie mam z nimi bardzo bliskiego kontaktu. Jak sama zauważyłaś, umiem jednak powiedzieć kilka słów po polsku! Często słyszę ten język na wyspie!
„Nomada”: Polka o życiu w Turcji: Ja się nigdy nie czułam tam obcaINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
