Wbrew burzliwym początkom Diablo 4 nareszcie jest na dobrej drodze, by stać się szanowanym Action RPG-iem. Ostatnie kilka sezonów na nowo przyciągnęły graczy do produkcji Blizzarda, którzy z ekscytacją wyczekują zaplanowanego na kwiecień rozszerzenia Lord of Hatred, przy okazji korzystając z dobrodziejstw inwentarza trwającego od dwóch tygodni jedenastego sezonu.
Sezon Boskiej Interwencji to przede wszystkim polowanie na Pomniejszych Złych oraz powrót do samodzielnej eksploracji, gdzie nie wszystko jest podane na tacy. Nie mogło przy tym zabraknąć kilku nowych mechanik – jedna z nich została szczególnie ciepło przyjęta.
„Uświęcenie jest zabawne, zbalansowane i nie psuje gry”
Mowa tu o wprowadzonym wraz z jedenastym sezonem systemie Uświęcenia, opisywanego przez Blizzard jako „kulminacja ulepszania przedmiotów”. Uświęcony ekwipunek zyskuje losowy efekt wzmacniający jego właściwości do boskiego poziomu. Niezależnie od wyniku, rezultat zawsze jest taki sam: zyskujemy potężny przedmiot, który otwiera drzwi do nowych nietuzinkowych buildów.
Pomimo elementu losowości klasycznego dla Diablo 4, gracze są wręcz zakochani w uświęcaniu i – sądząc po dyskusji na Reddicie – chętnie przygarnęliby ten rodzaj rzemiosła na stałe, zwłaszcza że dzięki niemu rozgrywka i loot nie zaczynają nużyć. Pamiętajmy bowiem, że w poprzednich sezonach często narzekano na nudnawy oraz powtarzalny endgame.
Mam teraz powód, żeby grindować. Od kilku dni usiłuję zdobyć afiks Grandfathera i choć jeszcze mi się nie poszczęściło, to świetnie się bawię. W poprzednich sezonach przygoda kończyła się na mistycznych unikatach, a tutaj dopiero się od nich zaczyna. Nie mogę się powstrzymać od grindowania unikatów i polowania na ten afiks. Mam nadzieję, że ten system zostanie na stałe (…). Uświęcenie jest zabawne, zbalansowane i nie psuje gry tak jak Zbroja Chaosu.
Teraz szczerze się cieszę, kiedy dostanę porządny przedmiot na ukończonej postaci. Dobre uświęcenie może odmienić mój build. Owszem, to dodatkowa porcja grindowania, ale dzięki temu mam co robić po ukończeniu sezonu.
W ten sposób loot ma więcej znaczenia i wciąż jest przydatny nawet, kiedy nasza postać jest gotowa. Każda mechanika czyniąca zdobyty loot bardziej wartościowym powinna zostać.
Czy Uświęcenie mogłoby zostać permanentnym elementem rozgrywki w Diablo 4? Niektórzy gracze pozostają tutaj sceptyczni – w końcu Blizzard rzadko kiedy pozostaje przy sezonowych systemach, skupiając się raczej na nowościach aniżeli „lubianych” mechanikach. Niemniej część internautów stara się myśleć optymistycznie, zakładając że zmodyfikowane Uświęcenie powróci jeszcze w Lord of Hatred.
