Kontuzja Andreasa Christensena (częściowe uszkodzenie więzadła krzyżowego, przerwa ok. czterech miesięcy) skłoniła FC Barcelonę do rozważenia transferu już w styczniu. Jak podaje „Mundo Deportivo”, klub bada możliwość wykorzystania zasad fair play La Ligi, by sfinansować ruch zimą.
Według ustaleń hiszpańskiej gazety, dział sportowy i scouting prowadzą szeroki przegląd kandydatów. Priorytetem trenera Hansiego Flicka ma być doświadczony stoper, gotowy do szybkiej adaptacji i gry na dwóch pozycjach.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swoim zdrowiu. „Mam pewne problemy”
Barca bierze pod uwagę zawodników o profilu top, których kluby mogą zgodzić się na odejście w styczniu. Podobno Katalończycy rozmawiali już z otoczeniem Marcosa Senesiego (AFC Bournemouth), któremu wygasa umowa w czerwcu. W tym przypadku zimowy ruch może być jednak trudny. Na liście znajduje się też Nathan Ake (Manchester City), piłkarz lewonożny, uniwersalny, ale jego klub mógłby oczekiwać transferu definitywnego.
W Serie A monitorowani są: Stefan de Vrij (Inter Mediolan), który gra mniej i obawia się o miejsce na mundial, Koni De Winter (AC Milan) oraz Juan Jesus (SSC Napoli) z kontraktem do czerwca.
Z kolei w Niemczech wyróżnia się Luka Vusković (Hamburger SV, wypożyczony z Tottenhamu Hotspur). Lokalny „Hamburger Post” informował, że Barca uważnie śledzi jego rozwój. To jednak opcja na przyszłość, z innym profilem niż preferowany przez Flicka weteran.