Zgodnie z tekstem porozumienia, jego stronami są strona społeczna, reprezentowana przez związki działające przez uczestników poniedziałkowego zespołu trójstronnego, strona rządowa z udziałem m.in. ministra Motyki, właściciel PG Silesia spółka Bumech i zarządca sądowy PG Silesia.

Jakie porozumienie zostało podpisane?

Kto reprezentował stronę społeczną?

Jakie działania planuje strona rządowa do lutego 2026?

Kiedy porozumienie wejdzie w życie?

Bumech oświadczył w porozumieniu, że podtrzymuje złożoną ofertę umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia i przejęcia wszystkich zatrudnionych w nim pracowników na zasadzie art. 23 Kodeksu pracy.

Zarządca sądowy/pracodawca oświadcza, że wobec ww. zobowiązania Bumechu nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę, z zastrzeżeniem przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.

Strona związkowa oświadczyła, że wobec powyższych gwarancji zatrudnienia doprowadzi jeszcze w poniedziałek prowadzonej pod ziemią akcji protestacyjnej i że nie będą podejmowane podobne działania do czasu finalizacji umowy dzierżawy.

Mediująca w sprawie strona rządowa oświadczyła, że podejmie do 28 lutego 2026 r. działania zmierzające do wypracowania rozwiązań legislacyjnych umożliwiających, w przypadku upadłości przedsiębiorstwa prowadzącego wydobycie w kopalni Silesia, objęcie alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników pracujących (na poniedziałek) pod ziemią i w zakładzie przeróbczym w przypadku spełnienia warunków ustawy górniczej w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2026 r.

Porozumienie wchodzi w życie z dniem zakończenia akcji protestacyjnej prowadzonej w kopalni Silesia.

Protest w kopalni PG Silesia

PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to największa prywatna kopalnia w Polsce. Jej właścicielem jest katowicka firma Bumech. W ostatnich latach przedsiębiorstwo notowało olbrzymie straty. Rok 2024 zamknięto z 77 mln „pod kreską”.

W tym roku właściciel wprowadził plan naprawczy i zwiększył wydobycie. W pierwszym kwartale 2025 r. wyniki finansowe kopalni poprawiły się, co przełożyło się na zysk w wysokości 4,3 mln zł. Jednak utrzymanie stałej rentowności, zdaniem właściciela, wymaga zwolnień grupowych. Na początku grudnia zapowiedziano, że prace w kopalni ma stracić ponad 750 osób.

PG Silesia, jako prywatna firma, nie jest objęta ustawą górniczą, zapewniającą osłony wyłącznie państwowym zakładom wydobywczym na Górnym Śląsku. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2026 r.

Zapowiadana redukcja zatrudnienia i brak pakietu osłon dla zwalnianych górników wywołał obawy wśród pracowników PG Silesia. Dlatego 22 grudnia część załogi zdecydowała się na podziemny protest, który miał zmusić ministra energii Miłosza Motykę do podjęcia rozmów z przedstawicielami kopalni.