Infinix Note Edge rzuca wyzwanie Samsungowi i Apple swoim ultrasmukłym telefone. Do tego ośmiesza ich pojemnością baterii w cienkiej obudowie. Poza tym spodziewam się, że będzie kosztować ułamek ich ceny.
W swoim tekście o najgorszych telefonach 2025 roku tytuł ten pośrednio przyznałem ultrasmukłym smartfonom – głównie przez czas pracy i ceny. Okazuje się jednak, że da się to zrobić dużo lepiej oraz dużo taniej – i Infinix Note Edge jest tego najlepszym przykładem. Pod pewnymi względami ośmiesza gigantów świata technologii.
Infinix Note Edge rzuca wyzwanie Samsungowi i Apple
Podobnie jak niedawno Motorola, Infinix Note Edge stawia na taką samą formułe – jest cieniutki i ma wielką baterię. Nie znamy dokładnej grubości, ale ma ona oscylować w okolicach 6mm.
Infinix Note Edge / fot. @passionategeekz
Od strony designn nie ma tu niczego odkrywczego. Infinix po prostu spojrzał na Samsunga, rzucił okiem na Apple i postanowił to połączyć. Mam tu na myśli obecność podwójnego aparatu, który wzorem iPhone’a jest umieszczony na rozciągającej się na niemal całej szerokości obudowie wyspie.
Trudno nie docenić pojemności baterii, skoro smartfon jeszcze do niedawna rzucający wyzwanie flagowcom ma mniejsze ogniwo. Infinix Note Edge ma oferować aż 6500 mAh, co w smukłym telefonie jest wartością rekordową. Tyle oferuje Xiaomi w POCO F8 Ultra, który specjalnie cienki wcale nie jest.
To tani telefon z ekranem AMOLED ponad stan
Zawiedzie się jednak ktoś, kto oczekiwał tu flagowej wydajności. Trudno nawet mówić o średniej półce, skoro stawia sie tu na MediaTeka Dimensity 7100. Na pocieszenie mamy 3 lata aktualizacji Androida i 5 lat poprawek zabezpieczeń.
Specyfikacja Infinix Note Edge / fot. @passionategeekz
Widać, że większość budżetu poszła w ekran. Jest zagięty na krawędziach (choć może tu równie dobrze chodzić o samo szkło), a obraz prezentowany jest w rozdzielczości 1.5K. Sam panel to oczywiście AMOLED.
Kiedy odbędzie się oficjalna premiera? Ma odbyć się w styczniu, ale trudno powiedzieć, czy dotyczy to Chin, Indii czy wersji Global. Można jednak spokojnie założyć, że cena nie przekroczy równowartości około 1000 złotych. I za taką kasę takie telefony mają sens.
Źródło: @passionategeekz, opracowanie własne

