Po publikacji zdjęć z uroczystości w mediach społecznościowych, internauci zwrócili uwagę na widoczny brak uśmiechu na twarzy panny młodej. W sieci pojawiły się nieprzychylne komentarze, a niektórzy użytkownicy próbowali doszukiwać się ukrytych problemów.
Jacek Kopczyński postanowił zabrać głos i na swoim Instagramie opublikował odezwę skierowaną do komentujących. — Zamieściliśmy kilka zdjęć z naszego ślubu po to, żeby podzielić się z wami tą w sumie radosną chwilą. Taka powinna być. Dostaliśmy mnóstwo komentarzy, że moja żona, Agnieszka, jest smutna, wyniosła, sztywna — przyznał Kopczyński.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego żona Kopczyńskiego wyglądała na smutną na ślubie?
Co wydarzyło się na krótko przed ślubem Kopczyńskiego?
Jak Jacek Kopczyński zareagował na krytykę internauutów?
Dlaczego Kopczyński zablokował możliwość komentowania na swoim nagraniu?
Zarzucili jego żonie „smutek” na ślubie. „Było jej przykro”
W swoim wpisie aktor wyjaśnił, że powód zachowania żony był wyjątkowo trudny.
— Cztery godziny przed ślubem dowiedzieliśmy się, że mój ojciec, który kochał mnie, ja go kochałem przez 43 lata mojego życia… Ojciec, ojczym w zasadzie, bardzo źle się poczuł, więc jak wiecie, nie było nam do śmiechu — tłumaczył.
Agnieszka jest bardzo uczuciową osobą, była po prostu smutna i cały czas myślała o tym, czy jest dobrze, czy źle. Niestety, podczas przyjęcia weselnego dowiedzieliśmy się, że zmarł. Więc sami rozumiecie, że nie było jej do śmiechu. A nie jest tak dobrą aktorką, żeby przykrywać to wszystko uśmiechem. Po prostu było jej przykro i smutno, ale to był nasz dzień, więc robiliśmy, co mogliśmy
— dodał Kopczyński.
Na zakończenie nagrania aktor zaapelował do internautów o rozwagę i powściągliwość w komentowaniu cudzych zdjęć. — Dziękujemy wszystkim, którzy dają nam dobre rady, ale pomyślcie, że czasami coś się dzieje, o czym nie wiecie, więc może warto się zastanowić — podsumował.
Kopczyński zdecydował się również zablokować możliwość komentowania nagrania.
Zobacz też: