Brigitte Bardot, gwiazda kina lat pięćdziesiątych i siedemdziesiątych, zrezygnowała z kariery filmowej już w 1973 r., by w pełni poświęcić się działalności na rzecz zwierząt. Jej dom w Saint-Tropez stał się nie tylko schronieniem dla niej samej, lecz także miejscem ratunku dla licznych psów, kotów i innych zwierząt. To właśnie tam Bardot chciała spocząć na zawsze, z dala od cmentarzy i tłumów.
W przeciwieństwie do wielu innych postaci publicznych Bardot nie życzyła sobie oficjalnych uroczystości ani grobu dostępnego dla tłumów. Przez lata podkreślała, że pragnie spoczynku w ogrodzie swojej posiadłości, tuż przy morzu. Decyzję tę tłumaczyła obawą przed wandalizmem na grobie jej rodziny, mówiąc, że tłum ludzi mógłby zniszczyć nagrobki jej rodziców i dziadków. Aktorka konsekwentnie sprzeciwiała się tradycyjnej formie pochówku, a cmentarz w Saint-Tropez utożsamiała z miejscem, którego chciała uniknąć — pełnym ciekawskich, narażonym na akty wandalizmu i nieustanną uwagę.
Ostatnia wola Brigitte Bardot
Dla Bardot ostatnie życzenie miało głęboki wymiar symboliczny. Chciała odejść w ciszy, w miejscu, które przez lata było jej prawdziwym domem. Jej bliscy podkreślali, że decyzja o pochówku w La Madrague była przemyślana i niezmienna przez wiele lat. Ostatecznie jednak władze Saint-Tropez poinformowały, że aktorka zostanie pochowana na cmentarzu morskim, obok swoich rodziców. Ta decyzja wywołała zaskoczenie i rozczarowanie wśród części wielbicieli Bardot, którzy ponownie zaczęli pytać o legalność pochówku na prywatnej posesji.
Francuskie prawo dotyczące pochówków jest bardzo precyzyjne. Przepisy przewidują, że osoby zmarłe powinny być chowane na cmentarzu komunalnym. Kodeks ogólny jednostek samorządu terytorialnego mówi, że każdy zmarły na terenie danej gminy, zameldowany tam lub posiadający rodzinny grób, ma prawo do miejsca na lokalnym cmentarzu. Brigitte Bardot spełniała te warunki, by spocząć w Saint-Tropez. Jednak istnieją wyjątki.
Kiedy jest możliwy pochówek na prywatnej działce?
W szczególnych przypadkach możliwy jest pochówek na prywatnej posesji, ale — jak informuje Actu.fr — podlega to ścisłym regulacjom. Przede wszystkim nieruchomość musi znajdować się poza strefą zabudowaną. Ponadto konieczna jest zgoda prefekta. Nie można jej uzyskać z wyprzedzeniem, a każdy wniosek rozpatrywany jest indywidualnie po śmierci danej osoby. Władze mogą także wymagać przeprowadzenia badań hydrogeologicznych, by upewnić się, że pochówek nie zagraża środowisku, zwłaszcza wodom gruntowym. Zgoda wydawana jest tylko na jeden pochówek i nie uprawnia do pochowania kolejnych osób na tym terenie, nawet jeśli są to spadkobiercy. Dodatkowo groby na prywatnych posesjach pozostają pod nadzorem administracyjnym.
W przypadku posiadłości La Madrague jej położenie rzeczywiście umożliwiało złożenie takiego wniosku. Pod koniec życia aktorka miała jednak nagle zmienić swoją decyzję i chcieć zostać pochowaną na cmentarzu komunalnym. W związku z tym Bardot spocznie w grobie rodzinnym w Sant-Tropez.