Najważniejsze informacje:
- Prezydent Vučić zapowiedział działania związane z wprowadzeniem służby wojskowej.
- Serbski lider zaznaczył, że kraj „wraca do normy”.
- Podkreślił, że Serbia jest jednym z najmniej zadłużonych krajów w Europie.
– Ważne jest, aby pokazać, że Belgrad i Serbia wracają do normy – powiedział prezydent Serbii Aleksandar Vučić w wywiadzie dla stacji Pink. Przypomniał, że w 2026 roku kraj czeka ważna zmiana. Znów, po 14 latach przerwy, powraca służba wojskowa.
Szaleństwo pod Tatrami. W gotowości ponad 100 dodatkowych policjantów
W opinii Vučića, inicjatywa ma na celu zwiększenie stabilności i bezpieczeństwa w kraju. Serbski rząd zdecydował o ponownym poborze w 2025 roku. Obowiązkowa służba wojskowa dotyczy mężczyzn. Dla kobiet przewidziano dobrowolność.
Nad procesem pracuje rządowa grupa robocza. Wiadomo już, że mężczyźni będą musieli odbyć 60 dni szkolenia i 15 dni ćwiczeń.
Prezydent Aleksandar Vucić podkreślił, że celem nie jest agresja. – Nie jest naszym zamiarem atakowanie kogokolwiek, ale chcemy odstraszyć tych, którzy nam zagrażają – powiedział.
Podczas swojego wystąpienia Vučić zwrócił uwagę na polityczną manipulację dotyczącą zadłużenia kraju. – Ci, którzy nie potrafią zaakceptować sukcesu własnego kraju, muszą uciekać się do rozpowszechniania fałszywych informacji o zadłużeniu. Serbia radzi sobie lepiej niż wiele krajów rozwiniętych – stwierdził polityk.
Prezydent porównał sytuację Serbii z Niemcami oraz Francją. Podkreślił, że serbskie zadłużenie jest mniejsze. Obecne w wynosi ok. 37 miliardów euro, co stanowi 41,3 proc. PKB.
Źródło: rts.rs, studium.uw.edu.pl