Rick Macci były trener legendy kobiecego tenisa Sereny Williams, wskazał „czarnego konia” na sezon 2026. Według niego to właśnie nowa podopieczna Tomasza Wiktorowskiego – Naomi Osaka ma największy potencjał, by znów zamieszać w czołówce rankingu WTA.

Osaka zakończyła sezon 2025 w najlepszej formie od ponad pięciu lat. Dotarła do finału prestiżowego WTA 1000 w Kanadzie i półfinału US Open. Tak dobre wyniki sprawiły, że po długim czasie nieobecności w światowej czołówce wraca do Australian Open już jako turniejowa „16”. To oznacza, że teoretycznie uniknie pojedynku z wyżej notowaną rywalką aż do czwartej rundy.

ZOBACZ WIDEO: Boruc szczerze o życiu po karierze. „Problematyczny początek”

28-letnia Japonka ma za sobą bardzo trudny okres. Od 2022 roku zmagała się z kontuzjami, problemami natury psychicznej oraz dłuższą przerwą spowodowaną ciążą. Wypadła z top 20 i jej powrót do regularnej gry w najważniejszych turniejach był długim i wymagającym procesem.

Teraz wszystko wskazuje na to, że Osaka jest gotowa na powrót na szczyt. „Osaka to moja dzika karta. Sprawi wiele niespodzianek w tym roku. Top 10 będzie jej najlepszym przyjacielem i znajdzie się tam na koniec sezonu” – napisał Macci w serwisie X. „W zeszłym roku była zupełnie inną zawodniczką po zmianie trenera. Miała jasną motywację i lepiej rozumiała geometrię kortu” – pochwalił ekspert.

Swój pierwszy oficjalny występ w sezonie Osaka zaliczy podczas turnieju United Cup. Wystąpi tam razem z Shintaro Mochizukim (ATP 100), a Japonia trafiła do Grupy E z Grecją i Wielką Brytanią. Już na starcie sezonu Osaka zmierzy się z wymagającymi rywalkami – Marią Sakkari i Emmą Raducanu.

Dwukrotna mistrzyni Australian Open będzie jedną z najciekawszych postaci tegorocznego turnieju w Melbourne. Macci nie ma wątpliwości, że może wrócić do ścisłej światowej czołówki. Wiele wskazuje na to, że 2026 rok będzie dla niej najważniejszym sezonem od bardzo dawna.