Kwestia obwodu donieckiego to jeden z najtrudniejszych punktów rozmów pokojowych prowadzonych między Ukrainą, Rosją i Stanami Zjednoczonymi. Podczas gdy Putin twardo żąda wycofania wojsk ukraińskich i oddania strategicznych terytoriów bez walki, Wołodymyr Zełenski i żołnierze ukraińscy nie chcą o tym słyszeć. Silnie umocniony „pas fortec” chroni Ukrainę przed wejściem Rosji w głąb kraju.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Eksperci punktują tezy Putina. Chodzi o ukraiński „pas fortec”
„Putin i jego dowódcy nadal fałszywie przedstawiają przyszłe rosyjskie działania mające na celu przejęcie pasa fortecznego w obwodzie donieckim jako szybkie i łatwe przedsięwzięcie. »Pas fortec« składa się z czterech silnie ufortyfikowanych głównych ośrodków — Konstantynówki, Drużkiwki, Kramatorska i Słowiańska — które stanowią podstawę obrony Ukrainy w obwodzie donieckim” — uważają eksperci z ISW.
Jak wskazują, „pas fortec” jest większy i bardziej zaludniony niż miasta i osady, które armii Putina udało się zdobyć w czasie wojny. „Siły rosyjskie od 2022 r. nie wykazały zdolności do szybkiego otaczania, penetrowania lub innego rodzaju przejmowania miast tej wielkości” — piszą amerykańscy analitycy.
Jednocześnie ISW prognozuje, że przy zachowaniu tempa ataków rosyjscy żołnierze będą w stanie zająć pozostałą część obwodu donieckiego dopiero w sierpniu 2027 r.