Reprezentant Polski ma w CV kluby ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Turcji, Danii i Włoch. Gra poza ojczyzną od 2020 roku, gdy z Pogoni Szczecin przeniósł się do New England Revolution. Wciąż jest jednak na bieżąco z rodzimymi rozgrywkami.

– Śledzę Ekstraklasę i to jest już zupełnie inna liga. Przywykliśmy już do tego, że o Ekstraklasie rozmawiamy z lekką szyderą. Uważam, że to całkowicie nie fair – zaoponował w rozmowie z Radosławem Przybyszem na youtube’owym kanale portalu meczyki.pl.

– Gdziekolwiek bym nie jechał za granicę, to mam wrażenie, że każdy traktuje Ekstraklasę lepiej niż my sami. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Jesteśmy na dobrej drodze, aby pójść jeszcze wyżej. Nie wiem, czy jest liga na poziomie Ekstraklasy, która ma aż tak duży potencjał wzrostowy. Uważam, że nie – dodał.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański zaskoczył historią z przeszłości. „Podbiegłem i go kopnąłem”

Trenerem Pogoni dziś jest Thomas Thomasberg, który prowadził Buksę w Midtjylland. Jak zdradził reprezentant Polski, Duńczyk jest zachwycony polską ligą.

– Był w szoku. Mówił: „Jakie tu jest zainteresowanie, jak ludzie żyją piłką i ją kochają”. Na sparing z Wisłą Kraków przyszło 8-9 tysięcy ludzie. W Midtjylland tyle przychodziło na Ligę Europy, a mówimy o mistrzu Danii – powiedział Buksa.

25-krotny reprezentant Polski grał w PKO Ekstraklasie w barwach Lechii Gdańsk, Zagłębia Lubin i Pogoni Szczecin. Jego bilans w polskiej najwyższej lidze to 27 bramek w 98 występach. Po wyjeździe z kraju występował w New England Revolution, RC Lens, Antalyasporze, wspomnianym Midtjylland, a od sierpnia tego roku jest graczem Udinese.