Eusebio Di Francesco z US Lecce nie poprowadzi zespołu w konfrontacjach przeciwko Juventusowi FC w Turynie i AS Romie na Stadio Via del Mare. Nieobecność szkoleniowca nie ułatwi zadania nisko notowanej w tabeli Serie A drużynie w starciach z przeciwnikami z czołówki.
Komisja Dyscyplinarna wymierzyła surową karę za użycie obraźliwych słów pod adresem sędziego w czasie przegranego 0:3 meczu przeciwko Como 1907.
Trener US Lecce nie ograniczył się do obraźliwych uwag przed zobaczeniem czerwonej kartki od sędziego Marco Piccininiego. Kontynuował swoje protesty już po opuszczeniu ławki. Prowokacje trwały pod szatniami.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
Dlatego też trener został zdyskwalifikowany nie na jedną, a na dwie kolejki. Najpewniej wróci w zaplanowanym na 11 stycznia meczu domowym przeciwko Parmie.
Eusebio Di Francesco został trenerem US Lecce w czerwcu 2025 roku, a jego kontrakt, obowiązujący do czerwca 2026 roku, zawiera opcję automatycznego przedłużenia w razie utrzymania klubu w Serie A. Szkoleniowiec wrócił do Lecce, w którym pracował już w 2011 roku.
Aktualnie jednym z podopiecznych Eusebio Di Francesco jest kontuzjowany Filip Marchwiński. W przeszłości, w innych klubach Serie A, trener współpracował z innymi polskimi piłkarzami: Łukaszem Skorupskim w AS Romie, Karolem Linettym i Bartoszem Bereszyńskim w UC Sampdorii, Sebastianem Walukiewiczem w Cagliari Calcio czy Pawłem Dawidowiczem w Hellasie Werona. W większości byli to piłkarze grający regularnie w obronie lub środku pola.