Niebezpiecznie szybko, a przynajmniej dla Polaków, zbliżają się igrzyska olimpijskie we Włoszech. Pierwsze treningi w Predazzo odbędą się za nieco ponad miesiąc. Kadra za to musi zostać wybrana za kilka tygodni. Niemal pewne już jest, że nasz kraj będzie mogło reprezentować wyłącznie trzech zawodników.
Bez igrzysk i koniec kariery?
Grono kandydatów powoli się kurczy i wielce prawdopodobne jest, że wśród wcześniej wspomnianej trójki nie znajdzie się Dawid Kubacki. Ten nie załapał się nawet do drużyny na Turniej Czterech Skoczni, a i w konkursach Pucharu Kontynentalnego nie spełnił podstawowego celu, jakim było wywalczenie dodatkowego miejsca dla Polski na dalszą część PŚ (licząc od zawodów w Zakopanem).
ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice
Mistrz świata z Seefeld co prawda w pierwszym występie w Engelbergu stanął na trzecim stopniu podium, ale w kolejnym dniu popsuł swój ostatni skok i spadł na 13. lokatę, czym prawdopodobnie oddalił się od szansy na powrót w kolejnych tygodniach do Pucharu Świata i nie tylko.
– Trudno w tej chwili jednoznacznie powiedzieć, ale zanosi się, że igrzyska we Włoszech odbędą się bez Dawida Kubackiego – mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Kazimierz Długopolski.
Taki rozwój sytuacji na pewno byłby sporym ciosem dla 35-latka. Pytanie, ile byłoby w nim jeszcze motywacji, aby skakać dalej? Z jednej strony nowotarżanin nie sygnalizował, aby sezon 2025/2026 miał być jego ostatnim. Z drugiej, fala niepowodzeń może czasami wpłynąć na decyzję o zawieszeniu kombinezonu na kołek.
– Dawid może się mocno zastanowić, czy chce kontynuować karierę. On za chwilę będzie miał 36 lat, to nie są przelewki. Nie będę teraz stawiał, że tak się na pewno stanie, ale może tak być – uważa nasz rozmówca.
Tomasiak, Stoch i długo, długo nic
Oczywiście szans Kubackiego na wyjazd do Włoch nie można już całkowicie przekreślać. Tym bardziej że konkurencja w naszej reprezentacji jest po prostu bardzo słaba. Wydaje się, że w obecnie głównymi kandydatami na otrzymanie nominacji olimpijskiej są Kacper Tomasiak oraz Kamil Stoch.
– 38-latek taki poziom jak w Oberstdorfie (17. pozycja – dop. red.) prezentuje od początku sezonu. Pewnie miał kilka wpadek, ale właśnie na połowę drugiej dziesiątki go stać. Będzie mu bardzo trudno wejść wyżej – zaznacza Kazimierz Długopolski.
– Reszta walczy, ale na słabym poziomie. Aczkolwiek ci, którzy wystąpią na igrzyskach, na pewno będą się starali. A kto wie? Czasami może się poszczęścić. Co ciekawe, jeszcze niedawno wydawało się, że zamiana zwykłego konkursu drużynowego na duety będzie dla Polski minusem. Teraz okazuje się, że chyba wyjdzie to na korzyść dla Biało-Czerwonych – kończy wieloletni trener.
Program zawodów Pucharu Świata w Garmisch-Partenkirchen:
Środa, 31.12.2025
11:00 – Trening
16:00 – Kwalifikacje
Czwartek, 01.01.2026
12:30 – Seria próbna
14:00 – Konkurs indywidualny
Relacje tekstowe ze wszystkich serii „na żywo” będzie można śledzić na WP SportoweFakty.
Mateusz Kmiecik, dziennikarz WP SportoweFakty