1 stycznia 2026 r. Kijów wkroczy w kolejny rok wojny Władimira Putina. Również w ostatnią noc 2025 r. dyktator z Kremla nie okazuje litości i wysyła drony na Ukrainę.
Atak jasno pokazuje, że Putin ponownie zrywa negocjacje w sprawie zawieszenia broni i pokoju. Według Kremla podczas ostatniej rozmowy telefonicznej dał to jasno do zrozumienia również Donaldowi Trumpowi: Moskwa nie czuje się już niczym związana.
Żadne z tegorocznych zobowiązań ani porozumień nie są już pewne. Poinformował o tym w poniedziałek wieczorem w Moskwie główny doradca Putina i negocjator ds. Ukrainy Jurij Uszakow. Kreml uzasadnia to twierdzeniem, że Ukraina rzekomo zaatakowała rezydencję rosyjskiego prezydenta.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha stwierdził, że oskarżenia są manipulacją, która ma podważyć proces pokojowy i uzasadnić dalsze ataki Rosji na Ukrainę. „Rosyjskie manipulacje dotyczące rzekomej »próby ataku na rezydencję Putina« są sfabrykowane tylko w jednym celu: stworzenia pretekstu i fałszywego uzasadnienia dla dalszych ataków Rosji na Ukrainę, a także podważenia i utrudnienia procesu pokojowego” — napisał Sybiha w serwisie X. Minister ocenił, że jest to typowa rosyjska taktyka, która polega na oskarżaniu drugiej strony o to, co samemu się robi i planuje.
Ogromne szkody
Według dziennikarza serwisu Kyiv Independent ok. godz. 00.20 czasu lokalnego zgłoszone zostały wybuchy w mieście portowym Odessa. Jak poinformowali przedstawiciele wojska, Rosjanie uderzyli w dwa wielopiętrowe budynki mieszkalne i ważną infrastrukturę. Część miasta pozostaje bez ogrzewania, prądu i wody.
Regionalny administrator wojskowy Oleh Kiper pokazał na swoim kanale na Telegramie, jakie szkody spowodował atak Władimira Putina: fasada dużego budynku mieszkalnego jest poważnie uszkodzona i płonie. „W Odessie w wyniku spadających odłamków i bezpośrednich uderzeń uszkodzone zostały fasady i przeszklenia kilku wielopiętrowych budynków mieszkalnych. W jednym z budynków wybuchły pożary w mieszkaniach. Ogień spowodował uszkodzenia pojazdów cywilnych” — napisał Kiper.
Od tygodni armia rosyjska ostrzeliwuje Odessę i okolice rakietami i dronami, celując w obiekty energetyczne, przemysłowe i porty. Mieszkańcy miasta cierpią z powodu wielogodzinnych przerw w dostawach prądu. Zaledwie kilka dni temu Rosja przeprowadziła atak na dwa obiekty energetyczne, w wyniku którego powstały znaczne szkody.
Trudna noc dla Ukrainy
Po nocnych atakach dwie osoby zostały ranne także w obwodzie dniepropietrowskim. Według pełniącego obowiązki szefa obwodowych władz wojskowych Władysława Hajwanenki są to mężczyźni w wieku 84 i 52 lat.
Pięć osób cywilnych ucierpiało w ciągu ostatniej doby na skutek ostrzałów obwodu chersońskiego. „Rosyjskie wojska ostrzeliwały infrastrukturę krytyczną i użyteczności publicznej oraz dzielnice mieszkalne miejscowości obwodu; uszkodzone zostały trzy budynki wielorodzinne i siedem domów prywatnych. Okupanci zniszczyli także placówkę bankową, budynek gospodarczy oraz prywatne samochody. W wyniku rosyjskiej agresji pięć osób zostało rannych” — przekazał na Telegramie Ołeksandr Prokudin z chersońskiej administracji wojskowej.
Jak wynika z porannego oświadczenia Sił Powietrznych Ukrainy, minionej nocy Rosjanie zastosowali 127 dronów różnych typów. 101 z nich udało się zestrzelić bądź unieszkodliwić.