Rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało nagranie, które miało potwierdzać rozmieszczenie nowoczesnego systemu rakietowego Oresznik na terytorium Białorusi. System ten, zdolny do przenoszenia głowic nuklearnych i osiągający prędkości hipersoniczne, jest częścią eskalacji napięć geopolitycznych w regionie. Jednak wideo, zamiast prezentować pełną moc militarną, pokazuje jedynie pojazdy wsparcia, co wzbudziło spekulacje wśród wielu ekspertów militarnych.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka ogłosił 18 grudnia, że systemy Oresznik przybyły na Białoruś dzień wcześniej. Władimir Putin zapowiedział wówczas, że Oresznik wejdzie na służbę bojową przed końcem roku. Według szefa Sztabu Generalnego Rosji Walerija Gierasimowa, jedna brygada została już wyposażona w te systemy w 2025 roku. Wszystko wskazuje jednak, że nie jest to prawda.
Rosja kłamie, że ma Oresznika na Białorusi? Zabrakło pewnego elementu
Nagranie, udostępnione przez ministerstwa obrony Rosji i Białorusi, przedstawia mobilne pojazdy jadące po zaśnieżonych leśnych drogach. Widzimy załogi systemów, specjalistów od kamuflażu zakładających siatki maskujące oraz starszego oficera instruującego żołnierzy o wejściu na służbę bojową.
Omawiane są rutynowe treningi i rekonesans dla załóg rakietowych. Wideo pokazuje pojazdy bojowe przejeżdżające przez las podczas ćwiczeń, ale nie ujawnia wyrzutni rakiet ani samych pocisków. Zamiast tego widoczne są elementy konwoju, takie jak pojazdy ochrony, łączności i zabezpieczenia, co przypomina typowy „karawan” towarzyszący systemom rakietowym jak Yars czy Pioneer.
Rosja nie użyła Oresznika od ponad roku
Wcześniej w sieci pojawiły się również obrazy satelitarne bazy lotniczej w pobliżu Kriczewa na Białorusi, gdzie miał zostać rozmieszczony Oresznik. Tam też nie były widoczne wyrzutnie. Defense Express podkreśla, że może to oznaczać brak gotowego do dyżuru bojowego zestawu. Eksperci uważają, że potwierdzeniem tego może być fakt braku użycia tej broni przez Rosję od ponad roku. Przypominamy, że pociski Oresznika spadły na Ukrainę tylko raz, było to w listopadzie 2024 roku.
Rosja wielokrotnie ogłaszała, że wciąż trwają prace nad udoskonaleniem systemu. Nowe fakty mogą oznaczać, że prac nie skończono i wciąż ta broń znajduje się w fazie testów, dlatego Władimir Putin nie używa jej konwencjonalnej wersji w atakach rakietowych przeprowadzanych na Ukrainę.
Oresznik to stara broń, ale ulepszona, by siać zniszczenie
Oresznik, znany również jako nowy hipersoniczny pocisk balistyczny średniego zasięgu (IRBM), to zaawansowany system rakietowy oparty na technologii podobnej do międzykontynentalnej rakiety RS-26 Rubież. Wyposażony w silnik na paliwo stałe, jest mobilny i wystrzeliwany z platform naziemnych, co zapewnia wysoką manewrowość i trudność w namierzeniu. Jego prędkość przekracza Mach 10 (około 12 300 km/h), a w niektórych raportach mówi się nawet o Mach 11, co czyni go jednym z najszybszych pocisków w arsenale Rosji.
Zasięg Oresznika szacowany jest na około 4000 km. To pozwala na uderzenie w cele praktycznie w całej Europie, bez wchodzenia w kategorię międzykontynentalnych rakiet balistycznych. Głowica bojowa pocisku to system MIRV (Multiple Independently Targetable Reentry Vehicle), zdolny do przenoszenia do sześciu niezależnych głowic, które mogą być konwencjonalne lub nuklearne.
Technologia hipersoniczna, łącząca prędkość balistyczną z manewrami w atmosferze, czyni go trudnym do przechwycenia i neutralizacji. Niestety, obecnie żaden kraj w Europie nie może się bronić przed tą bronią. Słynne systemy Patriot wobec Oreszników mają bardzo niską skuteczność. Odpowiednie technologie mają tylko Stany Zjednoczone.
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage – polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!
Rewolucyjny implant. Przywraca zdolność czytania niewidomym© 2025 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
Zapisz się na geekweekowy newsletter i łap najświeższe newsy ze świata tech, lifehacki, porady i ciekawostki.
