Podatek od pustych mieszkań. Tyle zapłacą deweloperzy
Decyzja katowickiego samorządu dotyczy mieszkań, które nie znalazły jeszcze nabywców i pozostają w portfelach deweloperów. Zdaniem miasta takie lokale nie zaspokajają potrzeb mieszkaniowych, lecz stanowią element działalności gospodarczej, a więc są towarem handlowym, zapasem przedsiębiorstwa lub lokalami pokazowymi – pisze gazeta.pl.
W efekcie przestają podlegać preferencyjnej stawce podatkowej dla mieszkań, a są opodatkowane według znacznie wyższej stawki przewidzianej dla nieruchomości wykorzystywanych w działalności gospodarczej.
Różnice w stawkach są ogromne. W 2025 roku maksymalna stawka podatku od lokali mieszkalnych wynosi 1,19 zł za metr kwadratowy rocznie, podczas gdy dla nieruchomości firmowych limit sięga aż 34 zł za metr. W praktyce oznacza to, że podatek za 60-metrowe mieszkanie może wzrosnąć z około 70 zł rocznie do ponad 2 tys. zł. To niemal trzydziestokrotna podwyżka – zauważa forsal.pl.
- Chcą podatku od nowych pustostanów. Partia zaczęła zbierać podpisy
- Firma w mieszkaniu? Uważaj na wyższy podatek od nieruchomości
Uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego. Znaczenie ma sposób użytkowania lokalu
Zmiana podejścia samorządów nie jest przypadkowa. Punktem zwrotnym była uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z października 2024 roku. NSA wskazał w niej, że kluczowe znaczenie ma faktyczny sposób użytkowania lokalu, a nie sam wpis w ewidencji.
Jeżeli mieszkanie realnie służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, również w ramach najmu długoterminowego, powinno być opodatkowane według stawki mieszkaniowej, niezależnie od tego, czy właścicielem jest osoba prywatna czy firma. Inaczej jest w przypadku lokali pustych lub wykorzystywanych w sposób niezwiązany z funkcją mieszkaniową – wtedy możliwe jest zastosowanie stawki dla działalności gospodarczej.
Jak zauważa Anton Bubiel, ekspert rynku mieszkaniowego w SonarHome, dla pojedynczego mieszkania różnica może wydawać się niewielka w relacji do jego ceny. Sytuacja zmienia się jednak przy większej skali działalności. Firma posiadająca 100 mieszkań może zapłacić dodatkowo około 160 tys. zł rocznie. Przy ewentualnym zastosowaniu nowych zasad wstecz, nawet za pięć lat, kwota mogłaby sięgnąć 800 tys. zł lub więcej.
Polski Związek Firm Deweloperskich zabrał głos. Przedstawiciele krytykują działania miasta
Polski Związek Firm Deweloperskich ostro krytykuje działania miasta. Zdaniem branży mieszkanie wystawione na sprzedaż nadal pozostaje lokalem mieszkalnym, nawet jeśli chwilowo nikt w nim nie mieszka, a wyższy podatek powinien dotyczyć wyłącznie lokali faktycznie wykorzystywanych do działalności gospodarczej, np. w najmie krótkoterminowym.
Przedstawiciele PZFD zwracają też uwagę na specyfikę rynku w Katowicach, gdzie wysoka liczba niesprzedanych mieszkań wynika raczej ze słabszego popytu niż z celowej spekulacji. Branża zapowiada masowe odwołania od decyzji podatkowych i sądową batalię z samorządem.
Katowice są pierwszym dużym miastem, które zdecydowało się na tak zdecydowany krok. Sprawą uważnie przyglądają się jednak inne samorządy, m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu czy Białymstoku.
Gwiazdowski mówi Interii: Bogactwo narodów bierze się z pracy. Polska przykładem?INTERIA.PL