Francuz nie miał sobie równych w mijającym roku. Dla Realu Madryt strzelił 59 goli, czym wyrównał klubowy rekord Cristiano Ronaldo. Siedem trafień dorzucił natomiast w meczach reprezentacji Francji.

Kylian Mbappe pierwszy raz w karierze przekroczył granicę 60 trafień w roku kalendarzowym. Poza nim w XXI wieku potrafili tego dokonać jedynie Leo Messi, Cristiano Ronaldo i Robert Lewandowski.

Napastnik Realu zdeklasował konkurencję. Drugiego w zestawieniu Harry’ego Kane’a  (57) wyprzedził o dziewięć bramek, a trzeciego Erlinga Haalanda (54) aż o 12. Norweg bronił tytułu i choć poprawił swój dorobek z 2024 roku (49) o pięć goli, musiał zadowolić się najniższym stopniem na podium.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański zaskoczył historią z przeszłości. „Podbiegłem i go kopnąłem”

Za nim jest król strzelców minionej edycji Ligi Mistrzów Serhou Guirassy (32), a piąte miejsce ex aequo z Lautaro Martinezem (31) zajmuje Robert Lewandowski (31). Wysoka pozycja „Lewego” jest o tyle zaskakująca, że dorobek Polaka rok do roku stopniał aż o 26 procent. Więcej TUTAJ.

Dopiero za „Lewym” są między innymi zdobywca Złotej Piłki „France Football” i Piłkarz Roku FIFA Ousmane Dembele (30) czy Julian Alvarez (30), w którym Barcelona widzi następcę Polaka na Camp Nou.

Mbappe cieszył się już mianem najskuteczniejszego piłkarza świata w 2022 roku. Wówczas przerwał panowanie Lewandowskiego. W latach 2019-2021 Polak był zdecydowanie najskuteczniejszym piłkarzem na świecie. Strzelał wtedy kolejno 54, 47 i 69 (!) goli.

W latach 2023 i 2024 triumfowali odpowiednio Kane (47) i Haaland (49). To dorobki, które teraz nie dałyby im miejsca na podium.

Najlepsi strzelcy 2025 roku:

MPiłkarzeGole (klub+kadra)Drużyny 1. Kylian Mbappe 66 (59+7) Real Madryt/Francja 2. Harry Kane 57 (48+9) Bayern Monachium/Anglia 3. Erling Haaland 54 (37+17) Man City/Norwegia 4. Serhou Guirassy 32 (31+1) Borussia Dortmund/Gwinea 5. Lautaro Martinez 31 (29+2) Inter Mediolan/Argentyna Robert Lewandowski 31 (27+4) FC Barcelona/Polska

W powyższym zestawieniu braliśmy zawodników grających w pięciu najlepszych ligach Europy, czyli angielskiej, francuskiej, hiszpańskiej, niemieckiej i włoskiej oraz ich dorobek w rozgrywkach klubowych (w lidze, krajowych i międzynarodowych pucharach) i reprezentacyjnych.

Mbappe wygrywa jednak także bez podziału na poziom trudności rozgrywek. Również Kane i Haaland bronią swoich pozycji w kategorii „open”. Bez podziału na kategorie do zmian dochodzi dopiero poza podium.

Czwarty jest Portorykańczyk Kevin Hernandez z Puerto Rico SSC (48), a piąty Vangelis Pavlidis z Benfiki Lizbona (45). „Lewy” natomiast w tej ogólnej klasyfikacji jest dopiero w piątej dziesiątce. Wyprzedza go m.in. Mikael Ishak z Lecha Poznań (33).

Nie sposób jednak zestawić poziomu trudności ligi polskiej, portorykańskiej czy tajskiej, a przedstawiciele takich rozgrywek wyprzedzają Polaka, z europejskim TOP czy Ligi Konferencji z Ligą Mistrzów.