Takie założenie wpływa na plany Niemiec dotyczące ich roli w przyszłym konflikcie zbrojnym. Z dokumentu wynika, że Niemcy mają stanowić bazę operacyjną i korytarz tranzytowy dla sił NATO. Niemieccy planiści spodziewają się, że Niemcy znajdą się pod silną presją już w pierwszej fazie konfliktu ze względu na pełnienie funkcji głównego hubu logistycznego dla sił NATO stawiających opór Rosjanom, które będą przerzucane na wschód przez terytorium Niemiec. 

Państwa członkowskie NATO

Państwa członkowskie NATO

Foto: PAP

 W dokumencie czytamy, że w przypadku wybuchu konfliktu z Rosją Niemcy staną się „priorytetowym celem dla ataków konwencjonalnych oraz ataków z użyciem zestawów dalekiego zasięgu”. Celem ataków będzie – w ocenie niemieckich planistów – zarówno wojskowa, jak i cywilna infrastruktura. 

OPLAN opisuje eskalację konfliktu, który rozwija się w pięciu etapach. Pierwszy, w którym obecnie znajdują się Niemcy to etap wczesnego wykrywania zagrożenia i odstraszania. Kolejne etapy to m.in. obrona kraju swoimi siłami i kolektywna obrona podejmowana przez NATO. Ostatni etap stanowi odbudowa po zakończeniu konfliktu. W obecnej fazie Niemcy skupiają się na tworzeniu mapy zagrożeń, koordynowaniu działań administracji rządowej oraz przygotowywaniu logistyki oraz systemu obrony przed przyszłymi atakami.

Niemiecki plan operacyjny podkreśla znaczenie struktur cywilnych w przypadku konfliktu militarnego

Plan zakłada rosnącą rolę niemieckich sił zbrojnych. Formacje odpowiedzialne za bezpieczeństwo wewnętrzne w Niemczech (np. policja) mają odpowiadać m.in. za ochronę infrastruktury krytycznej, zabezpieczenie ruchów wojsk po terytorium Niemiec i wspieranie działania państwa w warunkach konfliktu. 

W dokumencie czytamy, że w przypadku wybuchu konfliktu z Rosją Niemcy staną się „priorytetowym celem dla ataków konwencjonalnych oraz ataków z użyciem zestawów dalekiego zasięgu”