Rolnicy o ustawie łańcuchowej. „Troszkę dziwny temat”

Siniaki na lewej dłoni prezydenta zostały zauważone podczas zeszłotygodniowych spotkań Donalda Trumpa. Wywołały one falę spekulacji na temat jego zdrowia – pisze CNN.

Fakt wystąpienia zasinienia na lewej ręce głowy państwa stawia pod znakiem zapytania dotychczasowe tłumaczenia Białego Domu, że siniaki to efekt „ciągłego ściskania dłoni”. Trump jest bowiem praworęczny.

– Prezydent Trump jest człowiekiem ludu i spotyka się z większą liczbą Amerykanów i ściska im dłonie każdego dnia niż jakikolwiek inny prezydent w historii – mówiła rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt.

Zapytany w tym tygodniu o siniak na lewej ręce Trumpa, Biały Dom odmówił podania jakichkolwiek nowych wyjaśnień.

Stacja podaje, że siniaki mogą być efektem naturalnego procesu starzenia się oraz przyjmowania aspiryny, co zwiększa podatność na podobne zmiany. W wypowiedziach dla CNN eksperci zaznaczają, że nie ma powodów do zaniepokojenia.

CNN podkresla, że takie symptomy są typowe dla pacjentów w zaawansowanym wieku, zwłaszcza dla tych przyjmujących leki rozrzedzające krew.

– Siniaki mogą być po prostu jednorazowym problemem, gdy doznasz urazu, uderzysz w coś – powiedział dr Jonathan Reiner, profesor w Szkole Medycyny i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu George’a Washingtona.