FIS zaktualizowała listę sportowców z Rosji i Białorusi z prawem startu jako zawodnicy neutralni. Na liście znalazł się 22-letni Ilja Mankow z Niżnego Tagiłu, który poza skokami jest sierżantem w armii Federacji Rosyjskiej.
Dlaczego FIS zdecydowała się na taki krok? Organizacja w oświadczeniu wysłanym do serwisu Skijumping.pl przekazała, że jednym z najważniejszych aspektów, które pozwalają na przyznanie kwalifikacji zawodnikom neutralnym jest upewnienie się przez „zewnętrznych specjalistów”, że dany kandydat nie ma dobrowolnych powiązań z rosyjskim lub białoruskim wojskiem czy służbą bezpieczeństwa.
ZOBACZ WIDEO: Tak wygląda od kulis mecz PlusLigi
„Wszystkie zatwierdzone osoby objęte programem przeszły tę weryfikację” – można przeczytać w oświadczeniu. Jak sugeruje Skijumping.pl może z tego wynikać, że Mankow był „żołnierzem poborowym, a nie kontraktowym”.
To trzeci rosyjski skoczek z takim statusem po Michale Nazarowie i Danile Sadrejewie. Wszyscy mają prawo do indywidualnych startów.
Żaden z nich nie wystartował jednak w Turnieju Czterech Skoczni ze względu na brak wiz.