Informację tę podała Agencja Reutera, powołując się na statystyki dotyczące „Tureckiego Potoku” — ostatniego działającego gazociągu, którym rosyjski gaz trafia do krajów europejskich.
Wolumeny przesyłu do niegdyś największego rynku zbytu Gazpromu spadły do najniższego poziomu od 1973 r., kiedy to w ramach pierwszych umów ZSRR z Austrią i Włochami Europa otrzymała 6,8 mld m sześc. z syberyjskich złóż.
Do 1975 r., kiedy rozpoczęła się realizacja umowy „gaz w zamian za rury” z Niemcami, eksport wzrósł do 19,3 mld m sześc., do 1980 r. — do 54,8 mld, a na początku lat 90. — do 110 mld m sześc.
Rekord dostaw został ustanowiony w latach 2018-19, kiedy Gazprom dostarczał do krajów europejskich 170-180 mld m sześc., czyli 80 proc. całego gazu sprzedawanego za granicą. Od tego czasu wolumeny spadły dziesięciokrotnie.
Rosja szuka desek ratunku
Największym rynkiem zbytu dla Gazpromu stały się Chiny, które kupują surowiec z ok. 40-procentową zniżką — 248 dol. (890 zł) za 1 tys. m sześc. w porównaniu z 401 dol. (1,4 tys. zł) u innych klientów Kremla — wynika z danych ministerstwa rozwoju gospodarczego Rosji. W tym roku, według szefa Gazpromu Aleksieja Millera, Pekin zakupił gazociągiem „Siła Syberii” 38,8 mld m sześc. gazu.
Według szacunków łączny eksport Gazpromu do krajów trzecich wyniesie 78 mld m sześc. — o 3 mld mniej niż rok wcześniej. To jednak nieco lepiej niż wynik z 2023 r. — najgorszy dla Rosji od 1985 r. (70 mld m sześc.).
Gazprom, dysponując największymi na świecie zasobami gazu, mógłby teoretycznie sprzedawać za granicą 500 mld m sześc. gazu — ocenia Wiaczesław Kulagin, kierownik działu kompleksu energetycznego świata w Instytucie Badań Energetycznych Rosyjskiej Akademii Nauk. Jednak desperackie próby Kremla znalezienia rynków zbytu dla gazu nie przyniosły jak dotąd sukcesu.
Ogłoszony z wielką pompą projekt gazowego hubu w Turcji zakończył się niepowodzeniem i został po cichu zamknięty przez Gazprom. Ankara pozostaje drugim co do wielkości klientem po Chinach, ale odmawia podpisania nowych długoterminowych kontraktów. Wygasające w tym roku umowy na dostawę 22 mld m sześc. rocznie Turcja przedłużyła tylko o jeden rok.
Spór o rosyjski gaz
We wrześniu Gazprom ogłosił podpisanie prawnie wiążącego memorandum w celu zwiększenia dostaw do Chin o 50 mld m sześc. rocznie, jednak strona chińska nie potwierdziła tego projektu. Według danych Agencji Reutera Władimir Putin i Xi Jinping nadal nie mogą uzgodnić najważniejszej kwestii — ceny gazu. Wcześniej Chiny domagały się obniżenia do poziomu krajowego, tj. poniżej 100 dol. (359 zł) za 1 tys. m sześc.
Na początku grudnia Rada Europejska poinformowała, że osiągnęła porozumienie z Parlamentem Europejskim w sprawie stopniowego wycofywania importu rosyjskiego gazu.
Duńska prezydencja w Radzie Europejskiej i przedstawiciele PE zawarli nieformalne porozumienie, które przewiduje wprowadzenie wiążących przepisów o wygaszeniu importu gazu z Rosji. W przypadku skroplonego gazu ziemnego (LNG) całkowity zakaz ma obowiązywać od końca 2026 r., a w przypadku surowca przesyłanego gazociągami — od jesieni 2027 r.
„To duże zwycięstwo dla nas i całej Europy. Musimy położyć kres uzależnieniu UE od rosyjskiego gazu, a zakazanie go na stałe w UE jest ważnym krokiem w dobrą stronę” — oświadczył cytowany w komunikacie duński minister ds. energii i klimatu Lars Aagaard.