Tegoroczny „Sylwester z Dwójką” od początku promowany był nazwiskiem Stinga jako największej atrakcji wieczoru. Organizatorzy postawili na rozmach — na scenie pojawiła się plejada polskich gwiazd, z triumfalnie powracającą Marylą Rodowicz na czele. Jej występ, ubarwiony obecnością niekompletnie ubranych tancerzy i wielką, liściastą huśtawką, zapowiadał wieczór pełen muzycznych i stylizacyjnych niespodzianek.
- Jakie utwory wykonał Sting podczas koncertu?
- Jak zareagowała publiczność na występ Stinga?
- Czy Sting korzystał z playbacku?
- Kto był główną atrakcją sylwestrowego koncertu?
Fala komentarzy po występie Stinga w Katowicach
Sting postawił na klasykę i emocje: wykonał kultowy „Every Breath You Take” z repertuaru The Police oraz nastrojową balladę „Shape of My Heart”. Artysta oczarował publiczność nie tylko charyzmą, ale i bezbłędnymi umiejętnościami wokalnymi, prezentując wszystko na żywo, bez wspomagania się playbackiem.
Występ Stinga spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem widzów. Po koncercie artysta podziękował zgromadzonej pod Spodkiem publiczności w języku polskim, a w komentarzach nie brakowało słów uznania. „Piękne to było i wzruszające”, „Mistrz. Bez świateł, ogni i różnych efektów. Sama muzyka i wokal. Legenda”, „Wyszedł starszy pan w czerni i zakasował wszystkich”, „Sting to prawdziwa gwiazda tak samo jak Bryan Adams. Bez playbacku” — pisali internauci.
Później artysta pojawił się na scenie po raz kolejny. Tym razem wykonał „Message in the Bottle” oraz „Englishman in New York”.
Paweł Wrzecion / AKPA
Paweł Wrzecion / AKPA