Udział Zofii Braun w igrzyskach olimpijskich w Mediolanie był niemal pewny. Wszystko za sprawą solidnego występu podczas PŚ w Heerenveen, gdzie Polka zajęła 3. miejsce w wysizji B. Marzenia o występie na tej imprezie przekreśliła dyskwalifikacja w ostatnim przejeździe kwalifikacyjnym na 1500 metrów w Hamar.

W trakcie rozmowy z TVP Sport 18-latka przyznała, że piątkowe wydarzenia zapadną jej w pamięć na długo jako najtrudniejsze w dotychczasowej karierze. Po ogłoszeniu werdyktu nasza zawodniczka długo nie mogła dojść do siebie. Emocje tłumiła w sobie, jednak w pewnym momencie pękła.

ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice

– Gdy zadzwoniłam do swojej pani psycholog i z moich ust wyszło, że przez dyskwalifikację straciłam kwalifikację olimpijską, emocje puściły i nie mogłam przestać płakać. A później, cóż, działo się to, co musiało się dziać. Gdy wróciłam do hotelu, było już koło 22:30, więc zjadłam jakąś kolację i poszłam spać

Braun przyznaje, że nie zamierzała rywalizować na pół gwizdka, tylko w pełni wykorzystać swoje możliwości. Jednak w trakcie krótkiego manewru na „krzyżówce” doszło do sytuacji, która zakończyła się dyskwalifikacją. Zawodniczka była zaskoczona takim obrotem spraw, ale przyznaje, że zasady są jasne i musiała zaakceptować decyzję sędziów.

18-latka podkreśliła, że otrzymała od swojego zespołu ogromne wsparcie po tym niefortunnym biegu. Został nawet złożony protest, który nie został przyjęty. Na horyzoncie Braun widzi jednak nowe wyzwania – mistrzostwa Europy oraz mistrzostwa świata juniorów. Nie porzuca również marzeń o sukcesie na igrzyskach.

– Mam dopiero 18 lat. Na kolejnych igrzyskach będę mieć 22 i wtedy też każdy będzie mówił, że jestem jeszcze młoda i mam wiele przed sobą. Chciałabym docenić to, co mam i to, co przede mną – skwitowała.

– Imprezą docelową są mistrzostwa świata juniorów w Inzell. To moje ostatnie mistrzostwa świata juniorów i to na nie szykuję peak formy. Natomiast zawsze cudownie jest startować przed swoimi kibicami. Do Tomaszowa na pewno przyjedzie moja rodzina. Więc te mistrzostwa Europy też będą ważnym startem – dodała Braun, nawiązując do dalszej części sezonu.