Najważniejsze informacje:
Pierwszy muzułmański burmistrz Nowego Jorku uderza w Trumpa. Przemówienie Mamdaniego
Zohran Mamdani został zaprzysiężony w noc sylwestrową jako 112. burmistrz Nowego Jorku. Prywatna ceremonia odbyła się tuż po północy, a przysięgę odebrała prokuratorka generalna stanu Nowy Jork Letitia James. Polityk określa się jako demokratyczny socjalista i w kampanii akcentował obniżenie kosztów życia w jednym z najdroższych miast USA. To pierwszy muzułmanin i pierwsza osoba pochodzenia południowoazjatyckiego na tym stanowisku, a także najmłodszy burmistrz od ponad wieku.
Mamdani uczynił z transportu publicznego centralny punkt programu. Zapowiedział uniwersalny program opieki nad dziećmi, zamrożenie czynszów dla ok. dwóch milionów najemców mieszkań ze stabilizowanym czynszem oraz uczynienie autobusów miejskich „szybkimi i darmowymi”. Miejsce nocnej ceremonii – nieczynna od 1945 r. stacja metra na Manhattanie – miało symbolizować początek nowej fali innowacji i rozwoju.
Publiczne zaprzysiężenie zaplanowano na czwartek po południu przed ratuszem, z udziałem co najmniej 4 tys. osób. Mamdaniego ma przedstawić kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez, a przysięgę odebrać senator Bernie Sanders. Zespół ds. przejęcia władzy zapowiedział także imprezę uliczną na Broadwayu. Według lokalnej telewizji NY1 miasto jest w fazie rozkwitu po pandemii: przestępczość z użyciem przemocy i bezrobocie spadły do poziomów sprzed COVID-19, wrócili turyści.
Choć wskaźniki gospodarcze poprawiły się, w Nowym Jorku utrzymują się obawy o wysokie ceny i rosnące czynsze. To one mają być głównym polem działania Mamdaniego, który budował kampanię na obietnicy realnego obniżania kosztów codziennego życia. W tle pozostają relacje z prezydentem Donaldem Trumpem. W kampanii padły groźby wstrzymania funduszy federalnych w razie wygranej Mamdaniego, lecz po listopadowym spotkaniu w Białym Domu ton nieco złagodniał.
Prezydent USA sygnalizował wtedy wsparcie dla nowego burmistrza. – Chcę, żeby (Mamdani) wykonał świetną robotę, i pomogę mu ją wykonać – powiedział prezydent Donald Trump. Komentatorzy oceniają jednak, że napięcia prawdopodobnie wrócą, szczególnie w sprawach imigracji, gdzie podejścia obu polityków wyraźnie się różnią.