Corocznej tradycji niech stanie się zadość.

Witam wszystkich niekoniecznie zbłąkanych wędrowców, którzy wiedzą, że najlepiej obchodzi się nowy rok w towarzystwie konsoli, komputera, nerwów domowników czy na czym tam planujecie w tym roku grać. No i ja właśnie w tej sprawie…

2025 powoli odchodzi do lamusa. Jeszcze trochę pracuję, a trochę umilam sobie czas czymś, co do mnie absolutnie nie pasuje – Arc Raiders. Pochwalę się, że nawet spotkałem Mrocznego Rycerza, ale niestety nie wyszedłem z tego starcia zwycięsko… Potem planuję powrót do Hadesa 2, bo ciągle zostało mi sporo do zrobienia i oczywiście Diablo. Nie wiem które – od świąt gram w zasadzie po trochu we wszystkie odsłony. Jeśli zostanie mi trochę czasu, a pewnie tak będzie, to mam na liście jeszcze The Séance of Blake Manor lub wydane na początku grudnia Kingdom of Night. No i tradycyjnie Lara Croft się do mnie zalotnie uśmiecha prosto z Atlantydy, ale chyba nie jestem na to gotowy i poczekam na remake.

To są moje wstępne plany na dzisiejszy wieczór i noc. A w co wy będziecie grać? Wreszcie działające (i to coraz lepiej!) komentarze są wasze. Tradycyjnie będę tu regularnie zaglądał.