Artykuł aktualizowany
Nowy Rok dla fanów skoków narciarskich kojarzy się jednoznacznie: to czas na drugą odsłonę rywalizacji w Turnieju Czterech Skoczni. Najlepsi zawodnicy na świecie tradycyjnie w pierwszy dzień roku rywalizują w Garmisch-Partenkirchen. Tym razem przy komplecie, ponad 22 tys. kibiców na trybunach.
W czwartkowym konkursie zobaczyliśmy w akcji czterech Polaków: Kacpra Tomasiaka, Kamila Stocha, Macieja Kota i Pawła Wąska. W serii próbnej dobrze wypadli Tomasiak i Stoch, którzy pokonali swoich rywali. I w ten sposób wlali w serca kibiców nadzieje, że i w konkursie będą w stanie odegrać pierwszoplanowe role.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
W zeszłym roku konkurs w Garmisch-Partenkirchen podobnie jak cały Turniej Czterech Skoczni zdominowali Austriacy. Konkurs i całą rywalizację wygrał wówczas Daniel Tschofenig, a najlepszym z Polaków był Paweł Wąsek, który w Ga-Pa zajął 16. miejsce. Drugim z Biało-Czerwonych w finałowej serii był Piotr Żyła (29. miejsce). W tegorocznym konkursie Żyła nie zakwalifikował się do konkursu i po noworocznym konkursie zostanie zastąpiony przez Dawida Kubackiego.
Pierwsza seria konkursu w Garmisch-Partenkirchen przyniosła polskim kibicom prawdziwy powiew nadziei. Bohaterem Biało-Czerwonych został 18-letni Kacper Tomasiak, który oddał znakomity skok na 130,5 m i pokonał w rywalizacji KO legendarnego Simona Ammanna. Młody Polak po swojej próbie objął nawet prowadzenie, a pierwszą serię zakończył na siódmym miejscu.
Solidnie zaprezentował się również Kamil Stoch — 129 m dało mu bezpieczny awans do drugiej serii i dziesiątą pozycję na półmetku rywalizacji. Dobrze zaprezentował się również Maciej Kot, który osiągnął 127 m i o pół metra wyprzedził Mariusa Lindvika.
Mniej powodów do radości miał Paweł Wąsek, który po skoku na 124,5 metra przegrał pojedynek z Johannem Andre Forfangiem i nie zdołał awansować do finału, kończąc konkurs na 35. miejscu. Tymczasem na zupełnie innym poziomie rywalizację prowadzi Domen Prevc.
Słoweniec, lider Pucharu Świata i Turnieju Czterech Skoczni, był w pierwszej serii absolutnie bezkonkurencyjny. Skok na odległość 143 m dał mu wyraźne prowadzenie przed Austriakiem Janem Hoerlem i Japończykiem Renem Nikaido.
Co ciekawe, rozpoczęcie drugiej serii zostało opóźnione z kuriozalnego powodu — skoczkowie utknęli w windzie, co na chwilę wstrzymało noworoczne zawody.
W drugiej serii Kacper Tomasiak w trudnych warunkach skoczył 129,5 m i po swojej próbie był drugi, Kamil Stoch po skoku o pół metra krótszym był trzeci, a Kot wylądował na 128 m i plasował się na czwartym miejscu. Ostatecznie Tomasiak zakończył konkurs na ósmym miejscu.
Drugą serię wygrał niesamowity Domen Prevc, który z obniżonego rozbiegu wylądował na 141 m i o ponad 15 pkt wyprzedził drugiego Jana Hoerla. Na trzecim miejscu konkurs zakończył Stephan Embacher.
Oto wyniki Polaków w konkursie w Garmisch-Partenkirchen:\
- 8. Kacper Tomasiak — 130 m / 129,5 m
- 20. Kamil Stoch — 129 m / 129 m
- 23. Maciej Kot — 127 m / 128 m
Trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku odbędzie się w niedzielę, 4 stycznia. Dzień wcześniej odbędą się kwalifikacje.