Pięć dni po tym, jak światowe media obiegła informacja o śmierci Denisa Kapustina, ukraiński wywiad wojskowy (HUR) oświadcza, że doniesienia zostały sfabrykowane. Jak przekazano w czwartkowym (1 stycznia) komunikacie, dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK), który walczy przeciw Rosji, żyje.
Wygenerowane nagrania zalały sieć. Szczegóły interwencji w KE. „Wymaga niezwłocznej reakcji”
HUR: Denis Kapustin żyje. Porażka rosyjskich służb
„Porażka rosyjskich służb specjalnych — dowódca RDK Denis Kapustin żyje, a uzyskane pół miliona dolarów za jego likwidację wzmocni jednostki specjalne HUR” — podały ukraińskie służby. Środki, o których mowa, miały trafić do tego, kto doprowadzi do śmierci Kapustina.
W ostatnim tygodniu grudnia podawano, że Kapustin miał zginąć w wyniku ataku drona FPV na odcinku zaporoskim. Poinformował o tym sam Rosyjski Korpus Ochotniczy (RDK) i wieści szybko rozeszły się po ukraińskich mediach.
Podejrzany szczegół na nagraniu z Putinem. Wystarczy spojrzeć na szyję
„Jestem gotowy nadal dowodzić”
HUR podkreśla, że rosyjskie służby specjalne zleciły zabójstwo Kapustina, a oszustwo, którego dopuścili się Ukraińcy, uratowało mu życie. Ukraińskie służby wywiadowcze mówią nie tylko o „porażce”, ale o „zhańbieniu” Rosjan.
Kapustin odbył już oficjalną rozmowę z szefem Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Kyryłem Budanowem. — Moja czasowa nieobecność nie wpłynęła na jakość ani sukces misji bojowych. Jestem gotowy przenieść się w tamten rejon i nadal dowodzić — zapewnił.
Niepokojące zdarzenie na Okęciu. Zatrzymano 23-letniego Ukraińca
Źródło: Fakt / PAP / Telegram