Najważniejsze informacje:

  • Iran boryka się z poważnym kryzysem gospodarczym, który wywołał masowe protesty w całym kraju.
  • Wiralowe nagranie inspiruje Irańczyków do wyjścia na ulice i rzucenia wyzwania rządowi.
  • Międzynarodowe napięcia mogą odegrać kluczową rolę w rozwoju sytuacji w Iranie.

Protesty w Iranie z dnia na dzień nabierają na sile. Wraz z końcem 2025 roku kryzys gospodarczy mocno uderzył w Irańczyków. W wyniku spadającej wartości waluty i wzrastających cen żywności, narastająca frustracja doprowadziła do masowych wystąpień przeciwko rządowi. Organizatorem protestów jest wielu właścicieli sklepów oraz studenci, którzy masowo blokują ulice i wyrażają swoje niezadowolenie.

Australia wita Nowy Rok 2026. Tony fajerwerków odpalone w Sydney

„Śmierć dyktatorom!” – to hasło rozbrzmiewa w tłumie, który ma dość sytuacji w kraju. Tylko w 2025 roku irański rial stracił połowę swojej wartości. Za jednego dolara Irańczycy muszą zapłacić 1 mln 42 tys. riali. Kryzys sprawił, że zagraniczne produkty stały się nieosiągalne dla Irańczyków, a ceny żywności w ostatnich miesiącach wzrosły o ponad 70 proc. Coraz częściej mieszkańcom brakuje wody i prądu.

Podbijające sieć nagranie, przedstawiające odważną postawę mężczyzny stojącego naprzeciwko policji, wzmocniło determinację protestujących. „Iran i jego ulice należą do Irańczyków. Zwyciężymy, ponieważ jesteśmy zjednoczeni – i dlatego, że jest nas wielu” – napisał Reza Pahlawi, syn obalonego szacha, dodając otuchy rodakom.

Pomimo zdecydowanych postaw społecznych, wiele zależy od zewnętrznych czynników. „Musimy pomóc Irańczykom. Rewolucja potrzebuje strategicznego wsparcia Ameryki, aby mogła się powieść” – zaznacza Behnam Ben Taleblu, ekspert ds. Iranu. Zarówno retoryka prezydenta USA, jak i izraelskiego premiera wskazuje na możliwe wsparcie dla protestujących.

Na razie przyszłość Iranu pozostaje niepewna. Z jednej strony, reżim stara się utrzymać kontrolę, a prezydent Masud Pezeszkian obiecuje poprawę sytuacji życiowej ludności. Z drugiej strony, istnieje obawa, że represje przeciwko demonstrantom mogą po raz kolejny stłumić społeczne aspiracje i pragnienia zmiany.

źródło: Onet, New York Times