Do zdarzenia doszło 1 stycznia około godziny 4 nad ranem, w rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej. Jak poinformowała asp. Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowa Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim, kierujący BMW na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na drogę pieszo-rowerową i potrącił idącą nią kobietę.
Po uderzeniu kierowca nie udzielił pomocy i oddalił się z miejsca zdarzenia. Ranna kobieta została przetransportowana do szpitala, jednak mimo wysiłków lekarzy jej życia nie udało się uratować.
- Gdzie doszło do wypadku?
- Ile lat miała poszkodowana kobieta?
- Co zrobili policjanci po wypadku?
- Czy kierowca był pod wpływem alkoholu?
Równolegle policjanci rozpoczęli intensywne działania mające na celu ustalenie sprawcy wypadku. Jak się okazało, uciekinier znacznie ułatwił funkcjonariuszom zadanie — na miejscu zdarzenia pozostawił tablicę rejestracyjną. Dzięki temu już po około godzinie 26-letni mężczyzna został zatrzymany w miejscowości Przygodzice. Samochód, którym się poruszał, miał wyraźne uszkodzenia świadczące o udziale w wypadku.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Taki sam wynik uzyskała jego pasażerka, która znajdowała się z nim w pojeździe w chwili zdarzenia. Oboje są mieszkańcami powiatu ostrowskiego i trafili do policyjnego aresztu.
Dalsze czynności procesowe prowadzone są przez policję pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą wyjaśniać wszystkie okoliczności tragedii, a 26-latkowi grożą poważne konsekwencje karne, w tym zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu i ucieczki z miejsca zdarzenia.
To kolejny dramatyczny przykład, jak tragiczne skutki może mieć jazda po alkoholu — szczególnie w nocnych godzinach i w okresie świąteczno-noworocznym.