Dramat rozegrał się w sylwestra wieczorem w Giżycku. Było po godz. 21, gdy policjanci odebrali dramatyczne zgłoszenie.

Tragedia w sylwestrowy wieczór w Giżycku. Zamordowano taksówkarza. Wstrząsające okoliczności

Przerażeni świadkowie alarmowali, że zatrzymali taksówkę, której kierowca miał liczne rany i był cały we krwi. Na miejsce natychmiast ruszyły patrole z całej okolicy.

Po godz. 21 policjanci w Giżycku zostali powiadomieni przez zaniepokojone osoby o taksówce, która poruszała się w taki sposób, że kierowca mógł być pijany. Gdy taksówka się zatrzymała, ludzie do niej podeszli, okazało się, że kierowca taksówki, 78-latek, posiada liczne obrażenia, jest zakrwawiony

— mówi „Faktowi” podkom. Tomasz Markowski, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olszynie.

Przeczytaj także: Przyprowadził zwierzęta na grób zamordowanej Danusi. Spotkał mamę dziewczynki. Aż lecą łzy

Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Podejrzewany w rękach policji. „Był pijany, miał prawie promil alkoholu”

Mężczyzny nie udało się uratować.

— W wyniku tych obrażeń mężczyzna zmarł. Policjanci bardzo szybko dojechali na miejsce, ustalili trasę, jaką poruszał się ten taksówkarz i na jednej z ulic zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o udział w tym tragicznym zajściu. Zabezpieczyli w jego miejscu zamieszkania nóż, który mógł być wykorzystany w trakcie ataku na taksówkarza — przekazał „Faktowi” pan rzecznik.

Zatrzymany 37-latek był pijany. Miał prawie promil alkoholu.

W policyjnej celi w Giżycku czeka na wytrzeźwienie i dalsze czynności prokuratora, pod którego nadzorem będzie prowadzone postępowanie

— dodaje podkom. Tomasz Markowski.

Dowodem w sprawie ma być m.in. monitoring z taksówki. Informację o tragedii w Giżycku jako pierwszy podał serwis zgizycka.pl. Ofiarą jest taksówkarz jednej z lokalnych korporacji.

Przeczytaj także: Matka Bartosza G. coś strasznego miała zrobić z grobem zamordowanej Mai. „Poczułem ból”

/2

zGizycka.pl / Facebook, Paweł Stępniewski / newspix.pl

Nie żyje taksówkarz z Giżycka.

/2

zGizycka.pl / Facebook

Dramat rozegrał się w sylwestrową noc.