Abp Georg Gaenswein, wieloletni prywatny sekretarz Benedykta XVI, obecnie nuncjusz papieski w krajach bałtyckich, nie mógł niestety uczestniczyć w tegorocznych uroczystościach upamiętniających w Rzymie. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego arcybiskup, który był najbliższym współpracownikiem Benedykta XVI, wspomina lata spędzone u boku papieża z Niemiec.

Radio Watykańskie: Jak ksiądz arcybiskup postrzegał papieża Benedykta XVI poza sferą publiczną jako człowieka w codziennym życiu?

  • Czego abp Gaenswein nauczył się od Benedykta XVI?
  • Jak abp Gaenswein wspomina codzienne życie z Benedyktem XVI?
  • Jakie pisma Benedykta XVI są teraz uważane za aktualne?
  • Jak abp Gaenswein chciałby, aby pamięć o Benedykcie XVI była zachowana?

Abp Georg Gaenswein: Poznałem papieża Benedykta zarówno poza sceną publiczną, jak i na scenie publicznej: nie ma tu żadnej różnicy. Jako człowiek w codziennym życiu był taki sam jak jako człowiek na scenie publicznej — miły, przyjazny, pełen humoru, zdecydowany i łagodny. Tak się prezentował publicznie i tak też żył na co dzień.

Czy były jakieś duchowe impulsy lub rady, które towarzyszą Ekscelencji do dziś?

Nie jestem w stanie powiedzieć, ile duchowych impulsów i rad otrzymałem i przyswoiłem sobie. Stały się one dla mnie punktem odniesienia i pomocą w moich konkretnych działaniach, w moim myśleniu i w kształtowaniu mojego życia duchowego. Pomagają mi one również sprostać różnorodnym wyzwaniom codziennego życia i radzić sobie z nimi.

Które z pism Benedykta XVI lub kazań uważa Ekscelencja dzisiaj za szczególnie aktualne i dlaczego?

Kiedy pojawiają się pewne kwestie teologiczne lub wyzwania teologiczne, oczywiście chętnie sięgam najpierw po pisma Josepha Ratzingera. I zawsze zadziwia mnie, jak aktualne są te pisma, mimo że niektóre z nich powstały wiele lat, a nawet dziesięcioleci temu. Cechą charakterystyczną teologa Josepha Ratzingera jest to, że często udzielał odpowiedzi na pytania związane z daną epoką, które wykraczały daleko poza jej ramy czasowe. Dlatego też trudno jest powiedzieć, co jest szczególnie aktualne w pismach lub kazaniach papieża Benedykta. Ja codziennie wybieram jedno kazanie jako pokarm duchowy i regularnie czytam określone pisma teologiczne.

Jak ksiądz arcybiskup chciałby, aby w przyszłości wspominano papieża Benedykta?

Przyszłość sama wytyczy swoją drogę do papieża Benedykta. Nie potrzebuje do tego mojej pomocy. Pamięć o nim pozostanie żywa i czujna jako o wiarygodnym następcy św. Piotra, wybitnym teologu i nieustraszonym głosicielu wiary, którego działalność była naznaczona miłością do Chrystusa i Kościoła.

Co zmieniło w Ekscelencji życiu i wierze wspólnie spędzone z nim czas?

Wspólny czas rozpoczął się już prawie 50 lat temu, kiedy byłem bardzo młodym seminarzystą i czytałem oraz studiowałem wszystko, co mogłem u niego i o nim przeczytać. Kiedy w połowie lat 90. zostałem wezwany do Rzymu i zostałem współpracownikiem w jego kongregacji, duchowo-literackie spotkanie przerodziło się w osobiste spotkanie, które osiągnęło swój punkt kulminacyjny, gdy zostałem sekretarzem, i zakończyło się dopiero wraz z jego śmiercią 31 grudnia 2022 roku. Moje intelektualne ukształtowanie i formację duchową zawdzięczam jego teologii i osobistemu przykładowi. Jestem mu bardzo, bardzo wdzięczny. Tylko Bóg wie, co mi dał!