Na mocy porozumienia Cypr, Grecja i Izrael nasilą ćwiczenia militarne i współpracę wywiadowczą we wschodniej części Morza Śródziemnego. Jego zapisy wejdą w życie od razu na początku 2026 r.

W ramach sojuszu, którego szczegóły właśnie ujawniła izraelska armia, cytowana przez „Jerusalem Post”, Ateny wezmą udział wiosną w organizowanych i dowodzonych przez Izrael ćwiczeniach morskich Noble Dina na Morzu Śródziemnym.

Wcześniej, 22 grudnia, premier Izraela Binjamin Netanjahu gościł w Jerozolimie prezydenta Cypru Nikosa Christodoulidesa i premiera Grecji Kyriakosa Micotakisa. Wówczas Grecy zobowiązali się do zakupów za wiele miliardów euro elementów izraelskiej obrony powietrznej w ramach programu Tarczy Achillesa oraz systemów artyleryjskich PULS, mających wzmocnić obronę greckich wysp w pobliżu wybrzeża Turcji i przy okazji zmniejszyć ich zależność od tradycyjnych europejskich dostawców, takich jak Francja i Niemcy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie kraje podpisały porozumienie?

Gdzie podpisano trójstronne porozumienie?

Kiedy porozumienie wejdzie w życie?

Jakie ćwiczenia militarne planują te kraje?

Mają na pieńku z Turcją. Trzy kraje podpisały nowe porozumienie

Współpraca wojskowa między tymi krajami przyśpieszyła w ostatnich pięciu latach. Izrael czerpał z niej pełnymi garściami podczas przygotowań do ataku na Iran. Na przykład w czerwcu 2022 r. izraelskie samoloty poleciały na Gibraltar i z powrotem, tankując po drodze w greckiej przestrzeni powietrznej, a następnie symulowały atak, wykorzystując wytypowane cele na Cyprze.

Nowi sojusznicy mają fatalne relacje z Turcją. Ankara cały czas nielegalnie okupuje północną część Cypru. Grecja spiera się z kolei z Turcją o prawa do wyłącznych stref ekonomicznych na Morzu Egejskim i we wschodniej części Morza Śródziemnego, gdzie odkryto bogate pokłady węglowodorów. Izrael, do niedawna współpracujący z Turcją, po walkach w Strefie Gazy ma w niej obecnie zagorzałego wroga.

Zdaniem serwisu Modern Diplomacy Turcja prawdopodobnie zareaguje na nowy sojusz liczniejszymi patrolami morskimi, manewrami wojskowymi lub presją dyplomatyczną, zwiększając ryzyko przypadkowej eskalacji napięć.