„Maurice Watson nie jest już zawodnikiem Miasta Szkła Krosno. Kontrakt został rozwiązany na wniosek gracza w trakcie sezonu, mimo wymagającej sytuacji zespołu” – poinformowali przedstawiciele Miasto Szkła Krosno w komunikacie.
To duży szok, bo Maurice Watson dołączył do beniaminka Orlen Basket Ligi już w trakcie sezonu, a w Krośnie wiązano z tym ruchem ogromne nadzieje. Wszyscy pamiętają bowiem popisy tego zawodnika z sezonu 2021/2022, kiedy to reprezentował barwy toruńskich Twardych Pierników.
ZOBACZ WIDEO: Boruc szczerze o życiu po karierze. „Problematyczny początek”
Watson miał poukładać grę „Szklanego Teamu” i pomóc w realizacji celu, jakim jest utrzymanie w Orlen Basket Lidze, tymczasem ten uciekł.
Co ciekawe śmiało można napisać, że 32-latek w Krośnie grał poniżej oczekiwań. Miał nawet mecze, w których notował 9 czy 11 strat. W jedenastu występach notował średnio 13,0 punktów, 7,5 asysty, 3,9 zbiórki, 1,5 przechwytu, ale też 4,2 straty. Trafiał niespełna 45 procent rzutów z gry.
Pomimo tego wiara w zawodnika nie malała. Nadal pokładano w nim ogromne nadzieje. Problem w tym, że ten zdecydował się opuścić okręt. Przedstawiciele klubu z Krosna dosadnie skomentowali takie zachowanie.
„Taka postawa pozostaje sprzeczna z wartościami, które klub reprezentuje, opartymi na odpowiedzialności, pełnym zaangażowaniu oraz lojalności wobec drużyny i kibiców” – można przeczytać w komunikacie.
Wzmocnienia nieuniknione
Odejście Watsona komplikuje i tak już trudną sytuację beniaminka jeżeli chodzi o walkę o utrzymanie. Dodatkowo z gry wypadł Przemysław Wrona. „Musi poddać się zabiegowi medycznemu i w tym sezonie najprawdopodobniej nie zobaczymy go na parkietach Orlen Basket Ligi” – poinformowali przedstawiciele klubu.
Coś pozytywnego? W ostatnim czasie na testach w Krośnie pojawił się Jairus Hamilton. To 25-letni skrzydłowy, który w przeszłości występował w słoweńskiej Krce Novo Mesto czy bułgarskim BC Balkan Botevgrad. Sztab ma podjąć decyzję w jego sprawie.
Trener Maros Kovacik i dyrektor sportowy Michał Baran na pewno muszą też poszukać nowego rozgrywającego. Przypomnijmy, że po przyjściu Watsona Miasto Szkła rozstało się z innym playmakerem, Javonte Hopkinsem.
Miasto Szkła Krosno z bilansem 2-11 zajmuje ostatnie, 16. miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. Kolejny mecz rozegra 3 stycznia (sobota, godz. 12:30). Wtedy we własnej hali zmierzy się z Kingiem Szczecin, a słowacki szkoleniowiec na „jedynce” będzie miał do dyspozycji Charlesa Jacksona i Huberta Łałaka.