Standardowo już 1 stycznia zaplanowano konkurs w ramach 74. Turnieju Czterech Skoczni. Po tym, jak zawodnicy rywalizowali w Oberstdorfie, tym razem przenieśli się do innego niemieckiego miasta – Garmisch-Partenkirchen.
Czterech z pięciu polskich skoczków wywalczyło awans do drugiego konkursu TCS. W kwalifikacjach przepadł jedynie Piotr Żyła, po czym został odesłany do domu i w austriackiej części wystąpi Dawid Kubacki.
ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice
W pierwszej serii czwartkowych zawodów z dobrej strony zaprezentowali się Biało-Czerwoni, a zwłaszcza Kacper Tomasiak. Po tym, jak w pierwszej serii uzyskał 130,5 metra, pewnie pokonał Simona Ammanna w rywalizacji w systemie KO i na półmetku był 7.
Z kolei na 18. lokacie sklasyfikowano Kamila Stocha, który osiągnął 129 metrów. Za jego plecami uplasował się natomiast Anze Lanizek, rozdzielając Polaków, ponieważ 20. był Maciej Kot po skoku na odległość 127 m i pokonaniu Mariusa Lindvika.
Przepadł jedynie Paweł Wąsek, kończąc zmagania na 35. pozycji, a jego los podzielili m.in. Karl Geiger czy Andreas Wellinger. Z kolei Timi Zajc ponownie został zdyskwalifikowany i otrzymał czerwoną kartkę, przez co zakończył udział w TCS.
W drugiej serii zarówno Stoch, jak i Kot nie byli w stanie utrzymać swoich miejsc i zanotowali spadki. Biało-Czerwoni zakończyli rywalizację w Ga-Pa kolejno na 20. i 23. pozycji.
Tomasiak natomiast miał przed sobą trudne zadanie. Nie dość, że warunki atmosferyczne były dalekie od ideału, to musiał oddać naprawdę daleki skok, by wyprzedzić Ryoyu Kobayashiego, który tym razem uzyskał 141 metrów. Polak uzyskał 129,5 m i przegrał z Japończykiem, przez co ostatecznie był 8.
Tym samym 18-latek zanotował swój najlepszy występ w karierze, jeżeli chodzi o Turniej Czterech Skoczni. W Oberstdorfie, gdzie zadebiutował w tym cyklu, uplasował się na 14. pozycji.
W Ga-Pa tak samo, jak w Oberstdorfie nieuchwytny był Domen Prevc. Słoweniec potwierdził, że znajduje się w kapitalnej serii i znów pewnie zwyciężył. Podium uzupełnili Austriacy – Jan Hoerl i Stephan Embacher.
Prevc jest zdecydowanym liderem klasyfikacji 74. Turnieju Czterech Skoczni i zmierza po Złotego Orła. Teraz przed nim i resztą skoczków rywalizacja w austriackiej części cyklu.