Najważniejsze informacje:
- Siniaki na lewym ręku Trumpa wywołują nowe spekulacje o jego zdrowiu.
- Trump odniósł się do sprawy w rozmowie z „Wall Street Journal”.
- – Moje zdrowie jest idealne – zapewnił prezydent USA.
Wideo ze Stegny. Ludzie uciekali w popłochu
Prezydent USA zabrał głos w tej sprawie na łamach „Wall Street Journal”. W opublikowanym w czwartek wywiadzie powiedział, że przyjmuje większą dawkę aspiryny, niż zalecili mu lekarze. Wszystko po to by rozrzedzić krew. Stąd siniaki na dłoniach.
– Mówią, że aspiryna dobrze rozrzedza krew, a ja nie chcę, żeby gęsta krew płynęła mi przez serce – powiedział 79-letni Trump, wyjaśniając, dlaczego bierze większą dawkę. – Chcę, żeby krew płynęła mi przez serce. Czy to ma sens? – podkreślił.
Lekarz Trumpa, kapitan marynarki wojennej Sean Barbabella, przekazał gazecie, że prezydent przyjmuje 325 miligramów aspiryny dziennie w celu „profilaktyki chorób serca”.
Amerykański prezydent przyznał jednocześnie, że maskuje siniaki na dłoni makijażem. – Mam makijaż, który łatwo się nakłada, zajmuje to jakieś 10 sekund – wskazał.
Trump przyznał również, że nosił zalecone przez lekarza Trump pończochy uciskowe, ale je wyrzucił, ponieważ „ich nie lubił”.
Amerykańskie media komentują, że wywiad dla „Wall Street Jorunal” to jedna z najbardziej otwartych wypowiedzi Trumpa na temat jego zdrowia, które nie raz było tematem spekulacji. Plotki podsycały także reakcje Białego Domu, który nie był nazbyt transparentny w tych kwestiach.
– Moje zdrowie jest idealne – podsumował prezydent USA.
Źródło: „The Wall Street Journal”/ABC NEws/CNN