Do tragedii doszło po godz. 14 na zaśnieżonej górce między Przedwojowem a Krzeszowem. Według relacji mł. asp. Katarzyny Trzepak z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze, początkowo podejrzewano wypadek podczas zjazdu na sankach, jednak wszystko wskazuje na to, że przyczyną śmierci było nagłe zasłabnięcie. – Najbardziej prawdopodobna jest wersja, że coś wydarzyło się w organizmie mężczyzny i to doprowadziło do jego śmierci, więc mógł nie mieć miejsca żaden wypadek – wyjaśnia mł. asp. Trzepak.
Przedwojów: nagłe zasłabnięcie podczas zabawy. Dziewczynka zareagowała
Kluczową rolę w akcji ratunkowej odegrała 5-letnia dziewczynka, która, widząc, że jej opiekun potrzebuje pomocy, uruchomiła klakson samochodu. Sygnał usłyszał przechodzący w pobliżu młody policjant z partnerką, którzy natychmiast zareagowali i wezwali służby ratunkowe.
Na miejsce skierowano również zastęp straży pożarnej z Komendy Powiatowej PSP w Kamiennej Górze. – Zostaliśmy wezwani z powodu braku dostępnej karetki, ale gdy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że pogotowie już tam było – relacjonuje mł. kpt. Marek Malich, oficer prasowy PSP.
Dziecku zapewniono opiekę psychologiczną.
(źródło: Gazeta Wrocławska)
Zobacz także: Hiszpania wstrząśnięta tragedią pod Alicante. Nowe szczegóły śledztwa ws. Polaków