„Rok 2025 był rokiem przełomu” — zaczął Tusk, podsumowując minione miesiące. Wskazał na dynamiczny wzrost gospodarczy, koniec drożyzny i odzyskanie miliardów z Unii Europejskiej. „Naprawiliśmy relacje z Europą, uszczelniliśmy granice, rozpoczęliśmy wielkie inwestycje” — wyliczał.

„Nazywają naszą gospodarkę złotowłosą, czyli taką, jak ma być. Warszawę zaś uznają za najbardziej perspektywiczne miasto kontynentu. To wszystko w roku, który wielu krajom przyniósł widmo kryzysu i załamania” — powiedział.

Premier podkreślił, że 2026 będzie „rokiem polskiego przyspieszenia, budowy najsilniejszej armii w Europie, zintensyfikowania inwestycji infrastrukturalnych i odbudowy przemysłu, w tym obronnego”. Zapowiedział też „dociśnięcie śruby przestępcom”.

Premier odwołał się też do jubileuszu tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego. „Tysiąc lat polskiego państwa zobowiązuje. Historia pokazuje, że potęgę daje silna armia, prawo i wolność, a przegraną — warcholstwo i korupcja” — podkreślił.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Armia, inwestycje i twarda walka z przestępczością

„Bez względu na cokolwiek, 2026 będzie rokiem polskiego przyspieszenia” — zapowiedział Tusk. W planach rządu jest budowa najsilniejszej armii w Europie, intensywna repolonizacja i odbudowa przemysłu, w tym obronnego. Zasada „najpierw polskie” ma stać się żelazną regułą w zamówieniach publicznych. Premier mówi o „roku szybkiego zdobywania Bałtyku” i wielkich inwestycjach infrastrukturalnych, które mają zmienić oblicze kraju.

Jednocześnie Tusk zapowiada twardą walkę z przestępczością. „Każdy, kto łamie prawo — od handlarzy narkotyków po skorumpowanych polityków — gorzko tego pożałuje. Polska ma być i będzie oazą bezpieczeństwa” — podkreślił.

Na koniec premier skierował życzenia do Europejczyków, by byli „jak Polska — energiczni, odważni i bezpieczni”. Wskazał na sukcesy kraju: szczelną wschodnią granicę, odpowiedzialną politykę azylową i budowę największej nowoczesnej armii w UE.