Królewski metal był w 2025 r. inwestycyjnym hitem. Cena uncji złota, licząc w dolarach, podskoczyła o około 65 proc., najbardziej od niemal 50 lat, ocierając się o 4,4 tys. dol. Zwyżka o około 26 proc. w 2024 r., która również była imponująca, na tym tle wygląda jak kosmetyczna zmiana. Hossa na rynku metali szlachetnych (jeszcze mocniej wystrzeliły ceny srebra) to w niemałym stopniu efekt osłabienia dolara, ale nie jest to jej jedyne źródło. Dość powiedzieć, że we wrześniu cena złota przebiła rekord ze stycznia 1980 r. także w ujęciu realnym, czyli po korekcie o zmianę siły nabywczej dolara. W przeliczeniu na polską walutę złoto podrożało o około 43 proc.